CGM

Harry Styles odtworzył swój casting do „X Factora”. Na Halloween wrócił do 2010 roku

Halloween z wielkim sentymentalnym powrotem

2026.11.01

opublikował:

Harry Styes IG 2026

Harry Styles zamienił halloweenowy koncert w Madison Square Garden w podróż do początków swojej kariery. Podczas pierwszego z dwóch specjalnych występów „Harryween” artysta najpierw pojawił się przebrany za Elvisa Presleya, a później odtworzył swój pamiętny casting do „X Factora” z 2010 roku. Na scenie ponownie zaśpiewał „Isn’t She Lovely” Stevie Wondera i przypomniał zdanie, które fani pamiętają do dziś: „Pracuję w piekarni”.

Harry Styles wrócił do swojego castingu sprzed 16 lat

Koncert odbył się 30 października w Madison Square Garden w Nowym Jorku.

Był to przedostatni występ w ramach ogromnej, 30-koncertowej rezydentury Stylesa w tej hali.

Z okazji Halloween artysta przygotował specjalny program i kilka kostiumów.

Największe emocje wywołała jednak stylizacja odtwarzająca jego wygląd z castingu do „X Factora” w 2010 roku.

Styles miał wtedy 16 lat i właśnie ten występ stał się początkiem jego drogi do światowej kariery.

Znów zaśpiewał „Isn’t She Lovely”

Na scenie w Madison Square Garden Harry Styles wykonał „Isn’t She Lovely” Stevie Wondera.

To ten sam utwór, który zaśpiewał przed Simonem Cowellem, Nicole Scherzinger i Louisem Walshem podczas przesłuchań do „X Factora”.

W trakcie halloweenowego koncertu postanowił odtworzyć nie tylko piosenkę, ale również klimat całej sytuacji.

Zażartował nawet:

„Pracuję w piekarni”.

To nawiązanie do czasów, kiedy jako nastolatek z Holmes Chapel pracował na część etatu właśnie w piekarni.

Najpierw próbował zaśpiewać Train

Historia pamiętnego castingu jest nieco bardziej rozbudowana, niż przez lata pokazywała telewizja.

Widzowie pierwotnie zobaczyli Stylesa wykonującego „Isn’t She Lovely” a cappella.

Dopiero później ujawniono dłuższą wersję przesłuchania, z której wynikało, że wcześniej próbował zaśpiewać „Hey, Soul Sister” grupy Train.

Simon Cowell przerwał jednak występ i poprosił go, by zaśpiewał coś bez podkładu.

Wtedy Styles wybrał utwór Stevie Wondera.

To wystarczyło, by przejść dalej.

Z tego castingu narodziło się One Direction

Udział Harry’ego Stylesa w „X Factorze” okazał się jednym z najważniejszych momentów w historii współczesnego popu.

Po kolejnych etapach programu został połączony z Niallem Horanem, Zaynem Malikiem, Liamem Payne’em i Louisem Tomlinsonem.

Tak powstało One Direction.

Grupa szybko stała się jednym z największych boysbandów na świecie, a po jej zawieszeniu Styles rozpoczął niezwykle udaną karierę solową.

Dlatego odtworzenie castingu po 16 latach miało dla fanów szczególnie symboliczne znaczenie.

Harry Styles przebrał się też za Elvisa Presleya

Casting do „X Factora” nie był jedynym halloweenowym pomysłem artysty.

Na początku koncertu Styles pojawił się jako Elvis Presley.

Założył charakterystyczny biały kombinezon, pelerynę oraz złote okulary.

Jego zespół i tancerze również włączyli się do zabawy.

Przebrali się za różne wersje Harry’ego Stylesa z różnych etapów jego kariery, nawiązując m.in. do stylizacji z Coachelli, Grammy czy Met Gali.

„Harryween” wróciło do Madison Square Garden

Styles po raz pierwszy zorganizował specjalne koncerty „Harryween” w Madison Square Garden w 2021 roku.

Wtedy podczas pierwszego wieczoru przebrał się za Dorotkę z „Czarnoksiężnika z Oz” i wykonał „Somewhere Over The Rainbow”.

Drugiego dnia pojawił się w rozbudowanym kostiumie klauna i zaśpiewał „Toxic” Britney Spears.

Rok później w Los Angeles wcielił się w Danny’ego Zuko z „Grease” i wykonał „Hopelessly Devoted To You” Olivii Newton-John.

Tegoroczne odtworzenie castingu do „X Factora” idealnie wpisuje się więc w tradycję tych koncertów.

Rezydentura Stylesa dobiega końca

Nowojorska seria koncertów Harry’ego Stylesa kończy się 31 października drugim występem „Harryween”.

Później artysta przeniesie się do Australii, gdzie w listopadzie i grudniu zagra w Melbourne i Sydney.

Trasa promuje jego czwarty solowy album „Kiss All The Time. Disco, Occasionally”, który ukazał się w marcu.

Styles zapowiedział również kolejne koncerty w 2027 roku, w tym dodatkowe występy na Wembley Stadium.

Halloween z wielkim sentymentalnym powrotem

Choć pierwsza stylizacja w stroju Elvisa mogła wydawać się główną atrakcją wieczoru, to właśnie powrót do 2010 roku najbardziej poruszył fanów.

Harry Styles na chwilę znów stał się 16-letnim chłopakiem z Holmes Chapel, który pojawił się przed jury „X Factora” i nie wiedział jeszcze, jak bardzo zmieni się jego życie.

Po 16 latach wykonał ten sam utwór już nie przed trzema jurorami, ale przed wypełnioną Madison Square Garden.