Foto: K. Maurat
FKA Twigs wycofała najnowszy pozew przeciwko Shii LaBeoufowi po tym, jak aktor zgodził się rozwiązać umowę o poufności, którą artystka określała jako niezgodną z prawem. Według jej prawników porozumienie ograniczało nie tylko możliwość publicznego opowiadania o własnych doświadczeniach, ale również wypowiadania się szerzej na temat przemocy seksualnej. Pełnomocnik wokalistki przekonuje, że sprawa od początku nie dotyczyła pieniędzy, lecz prawa ofiar do zabierania głosu.
FKA Twigs wycofała pozew po rozwiązaniu NDA
FKA Twigs, czyli Tahliah Barnett, zdecydowała się zakończyć najnowsze postępowanie przeciwko swojemu byłemu partnerowi.
6 października artystka wycofała pozew po tym, jak Shia LaBeouf zgodził się zakończyć obowiązywanie umowy o poufności, czyli NDA.
To właśnie ten dokument był przedmiotem najnowszego sporu między byłymi partnerami.
Twigs twierdziła, że umowa została skonstruowana w sposób zbyt szeroki i ograniczała jej możliwość publicznego mówienia nie tylko o własnych doświadczeniach, ale także o przemocy seksualnej jako problemie społecznym.
Prawnicy Twigs twierdzili, że NDA naruszało prawo
Pełnomocnik artystki Matthew Rosengart argumentował, że postanowienia umowy pozostawały w sprzeczności z przepisami STAND Act.
Według argumentacji przedstawionej w pozwie przepisy te mają uniemożliwiać stosowanie umów, których celem jest uciszanie osób mówiących o doświadczeniach związanych z przemocą seksualną.
Prawnicy Twigs podkreślali, że dokument miał ograniczać ją nie tylko w kwestii ujawniania informacji dotyczących własnych doświadczeń.
Miał również utrudniać jej publiczne wypowiadanie się na temat przemocy seksualnej i wykorzystywania seksualnego jako ważnych kwestii społecznych.
To właśnie z tego powodu artystka zdecydowała się ponownie skierować sprawę do sądu.
FKA Twigs nie domagała się pieniędzy
W dokumentach procesowych zaznaczono, że artystka nie oczekiwała w tej sprawie odszkodowania.
Jej pełnomocnicy przekonywali, że nie mogła uzyskać dzięki postępowaniu ani korzyści finansowych, ani zawodowych.
„Wnosi tę sprawę, aby naprawić krzywdę, a także w imieniu innych kobiet będących ofiarami przemocy seksualnej i domowej, które nie mają środków, aby zabrać głos i bronić się przed sprawcami” – argumentował Rosengart.
Według prawników wokalistki celem było przede wszystkim usunięcie ograniczeń dotyczących jej możliwości publicznego wypowiadania się.
„Stanęła w obronie czegoś większego niż ona sama”
Po rozwiązaniu NDA prawnik FKA Twigs przedstawił sprawę jako istotne zwycięstwo.
„Twigs stanęła w obronie czegoś większego niż ona sama – wszystkich kobiet, które przeżyły przemoc seksualną” – powiedział Matthew Rosengart.
Według niego zakończenie obowiązywania umowy oznacza, że artystka może teraz swobodnie mówić o swoich doświadczeniach, wspierać inne kobiety oraz angażować się w wybrane przez siebie inicjatywy charytatywne.
Prawnik nawiązał również do wcześniejszego postępowania arbitrażowego rozpoczętego przez LaBeoufa w grudniu 2025 roku, które zostało później oddalone.
Spór rozpoczął się znacznie wcześniej
Historia konfliktu prawnego FKA Twigs i Shii LaBeoufa sięga 2020 roku.
Wtedy artystka pozwała byłego partnera, oskarżając go m.in. o przemoc seksualną, napaść oraz spowodowanie poważnych szkód emocjonalnych podczas ich wcześniejszej relacji.
Twigs opisywała swój związek jako pełen powtarzających się nadużyć.
LaBeouf wielokrotnie kwestionował część przedstawianych wobec niego zarzutów.
Po kilku latach i licznych opóźnieniach strony osiągnęły w 2025 roku porozumienie pozasądowe, kończące tamto postępowanie.
Później pojawił się problem z umową o poufności
Choć pierwsza sprawa została zakończona porozumieniem, konflikt prawny nie dobiegł wtedy końca.
FKA Twigs zakwestionowała później warunki NDA powiązanego z ugodą.
Według jej pozwu zapis miał być na tyle szeroki, że mógł uniemożliwiać jej nawet ogólne wypowiedzi dotyczące przemocy seksualnej.
Artystka utrzymywała, że takie ograniczenie jest niedopuszczalne.
W 2025 roku LaBeouf miał również próbować dochodzić od niej bardzo wysokiej kwoty po tym, jak w jednym z wywiadów powiedziała, że po zakończeniu sporu nie czuła się „bezpiecznie”.
Według strony Twigs miało to zostać potraktowane jako potencjalne naruszenie NDA.
Pozew Twigs odnosił się również do wcześniejszej ugody
W najnowszym postępowaniu pełnomocnicy artystki przedstawiali również swoją interpretację powodów zawarcia wcześniejszego porozumienia.
Według pozwu ugoda z 2025 roku miała pozwolić LaBeoufowi uniknąć publicznego procesu przed ławą przysięgłych i potencjalnie bardzo wysokiego odszkodowania.
Było to jednak stanowisko strony Twigs, a nie ustalenie sądu.
Najnowsza sprawa dotyczyła przede wszystkim zakresu umowy o poufności i tego, czy mogła ona zgodnie z prawem ograniczać możliwość wypowiadania się przez wokalistkę.
Shia LaBeouf zaprzeczał części zarzutów
LaBeouf wcześniej wielokrotnie odnosił się do oskarżeń stawianych przez swoją byłą partnerkę.
W 2020 roku przyznał, że jego zachowanie w przeszłości raniło bliskich mu ludzi, ale jednocześnie twierdził, że część zarzutów przedstawianych pod jego adresem nie jest prawdziwa.
„Nie jestem w stanie mówić komukolwiek, jak moje zachowanie sprawiło, że się czuł” – pisał wówczas.
Aktor odnosił się również do własnych problemów związanych z alkoholem i agresją.
„Nie mam żadnych wymówek dla mojego alkoholizmu czy agresji, tylko racjonalizacje. Przez lata zachowywałem się destrukcyjnie wobec siebie i wszystkich wokół mnie” – stwierdził.
Dodawał, że wstydzi się swojej historii i przeprasza osoby, które skrzywdził.
Jednocześnie podkreślał:
„Wiele z tych zarzutów nie jest prawdziwych”.
Aktor deklarował, że kobiety powinny móc przedstawić swoją wersję
W tej samej wypowiedzi LaBeouf zaznaczał, że osoby oskarżające go powinny mieć możliwość publicznego przedstawienia swoich doświadczeń.
Stwierdził, że jest im winien możliwość zabrania głosu oraz że powinien wziąć odpowiedzialność za rzeczy, których faktycznie się dopuścił.
To stwierdzenie nabiera dziś dodatkowego znaczenia w kontekście sporu o NDA.
Najnowsze porozumienie sprawia bowiem, że FKA Twigs nie będzie już związana zakwestionowanym przez siebie dokumentem.
Artystka może teraz swobodniej mówić o swoich doświadczeniach
Według jej zespołu prawnego rozwiązanie umowy oznacza przede wszystkim odzyskanie pełnej swobody wypowiadania się.
Twigs będzie mogła mówić o własnych doświadczeniach, działać na rzecz innych osób, które zetknęły się z przemocą, oraz wspierać organizacje zajmujące się podobną tematyką.
To właśnie taki rezultat był według jej prawników głównym celem całego postępowania.
Ponieważ Shia LaBeouf zgodził się zakończyć NDA, wokalistka nie widziała już potrzeby dalszego prowadzenia sprawy i wycofała pozew.
Wieloletni spór prawny wchodzi w kolejny etap
Wycofanie najnowszego pozwu nie zmienia historii wcześniejszych zarzutów ani nie oznacza sądowego rozstrzygnięcia wszystkich spornych kwestii między byłymi partnerami.
Oznacza jednak zakończenie konkretnego konfliktu dotyczącego umowy o poufności.
Dla FKA Twigs najważniejszym rezultatem jest możliwość publicznego mówienia o swoich doświadczeniach bez ograniczeń, które – zdaniem jej prawników – nakładał wcześniejszy dokument.
Po kilku latach procesów, ugód i kolejnych sporów sądowych artystka osiągnęła więc cel, którego domagała się w ostatnim pozwie: zakończenie obowiązywania NDA.