Do sieci trafi wyjątkowa wersja jednego z największych przebojów Dolly Parton. Artystka przed śmiercią nagrała fragmenty „Jolene” w języku walijskim, a w projekcie wzięły udział również jej siostrzenica Jada Star oraz walijska wokalistka Bronwen Lewis. Premiera utworu została zaplanowana na 9 października.
Dolly Parton zaśpiewała „Jolene” po walijsku
Nowa wersja „Jolene” będzie jednym z najbardziej niezwykłych pośmiertnych wydawnictw Dolly Parton.
Jak informuje BBC, piosenkarka nagrała swoje partie przed śmiercią 25 sierpnia. W utworze słychać ją śpiewającą fragmenty klasycznego przeboju w języku walijskim.
W nagraniu uczestniczyły także Jada Star, siostrzenica Parton, oraz Bronwen Lewis – walijska wokalistka i autorka piosenek.
Singiel ukaże się 9 października i będzie drugim pośmiertnym wydawnictwem artystki.
Wszystko zaczęło się od viralowego nagrania
Historia projektu rozpoczęła się dwa lata wcześniej.
Bronwen Lewis, pochodząca z Neath i biegle posługująca się językiem walijskim, opublikowała w sieci własną wersję „Jolene” śpiewaną po walijsku.
Nagranie stało się viralem i dotarło do Jady Star.
Siostrzenica Dolly Parton zainteresowała się wykonaniem Lewis, a między artystkami nawiązała się znajomość. Star poleciała nawet z Nashville do Walii, aby osobiście spotkać się z wokalistką.
To właśnie ona miała później zaproponować stworzenie oficjalnej walijskiej wersji „Jolene” z udziałem swojej ciotki.
Dolly Parton nauczyła się walijskiej wymowy
Parton otrzymała przygotowane przez Bronwen Lewis tłumaczenie i nauczyła się jego fonetycznej wymowy.
Swoje partie nagrała w studiu w Nashville na początku 2025 roku.
Lewis miała później spotkać się z Dolly Parton osobiście, ale plany te nie doszły do skutku z powodu śmierci wokalistki.
Po jej odejściu Bronwen Lewis i Jada Star zdecydowały się dokończyć projekt jako hołd dla artystki.
„Usłyszeć Dolly śpiewającą w innym języku, i to po walijsku po raz pierwszy, było czymś niewiarygodnym” – powiedziała Lewis w rozmowie z BBC.
Walijskie korzenie Dolly Parton
Projekt ma również osobisty wymiar związany z pochodzeniem Dolly Parton.
Artystka przez lata mówiła o swoim przywiązaniu do Walii i podkreślała, że jej rodzina ze strony matki miała walijskie korzenie.
Walijska wersja „Jolene” łączy więc jeden z najważniejszych utworów w jej karierze z elementem rodzinnej historii.
Dolly Parton w ciągu trwającej siedem dekad kariery sprzedała ponad 100 mln płyt i napisała ponad 3 tysiące piosenek.
To nie jedyny pośmiertny projekt Dolly Parton
Nowa wersja „Jolene” jest jednym z kilku projektów przygotowanych jeszcze przed śmiercią artystki.
W listopadzie ma ukazać się również jej współpraca z U2.
Istnieje także tajemnicze nagranie Dolly Parton zamknięte w kapsule czasu, które zgodnie z założeniem ma zostać ujawnione dopiero w 2046 roku.
Walijskie „Jolene” będzie jednak jednym z najbardziej osobistych pośmiertnych wydawnictw wokalistki – zarówno ze względu na udział jej rodziny, jak i symboliczne nawiązanie do walijskich korzeni.