Doda zabrała głos po spotkaniu z Karolem Nawrockim. „Nie miał świadomości”
Niedługo po spotkaniu z Karolem Nawrockim Doda opublikowała w mediach społecznościowych obszerne nagranie, w którym szczegółowo zrelacjonowała rozmowę z prezydentem. Artystka podkreśliła, że wierzy w realne działania głowy państwa w sprawie poprawy losu bezdomnych zwierząt, a jednocześnie wystosowała apel do rządu i parlamentarzystów o pilne zmiany w przepisach.
Spotkanie w sprawie zwierząt bezdomnych
Doda od miesiąca aktywnie angażuje się w działania na rzecz schronisk i bezdomnych zwierząt. We wtorek spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim oraz jego żoną Martą. W rozmowach uczestniczyli również poseł Łukasz Litewka, Krzysztof Stanowski, minister Mateusz Kotecki oraz siostra prezydenta — Nina Nawrocka.
Jak podkreśliła artystka, rozmowa dotyczyła szerokiego spektrum problemów związanych z funkcjonowaniem schronisk, patoschronisk oraz luk w obowiązującym prawie.
„Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania”
W nagraniu opublikowanym po spotkaniu Doda nie kryła zadowolenia z przebiegu rozmów:
„Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania. (…) Porozmawialiśmy absolutnie o wszystkim tym, co było najważniejsze. Widzę też po drugiej stronie ogromną chęć pomocy. Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia”.
Artystka zaznaczyła, że problem patoschronisk przez lata pozostawał poza społeczną świadomością.
„Prezydent również nie miał tej świadomości”
Doda wprost przyznała, że skala nadużyć była zaskoczeniem nie tylko dla obywateli, ale także dla samej głowy państwa:
„Chciałam wam powiedzieć, że nie tylko my, obywatele nie mieliśmy świadomości, jak funkcjonują patoschroniska i ilu sadystów zgodnie z prawem może obejmować nad nimi władzę”.
Jak dodała chwilę później:
„Prezydent również nie miał tej świadomości. (…) Dokona wszelkich starań, żeby to zmienić”.
„Chciałabym być łącznikiem tych dwóch skrajnych światów”
W dalszej części nagrania artystka wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się działać ponad politycznymi podziałami:
„Natomiast ja będąc artystką apolityczną i artystką, która jednego dnia jest u ministra sprawiedliwości, a drugiego u pana prezydenta, chciałabym być łącznikiem tych dwóch skrajnych światów”.
Podkreśliła także, że występuje w imieniu obywateli niezależnie od ich poglądów:
„Chciałabym być głosem… jestem od miesiąca głosem wszystkich obywatel, którzy bez względu nad swoje partyjne przekonania mówią jednym głosem — głosem, który z kolei został odebrany, bo mają naszych braci mniejszych, czworonogów”.
Apel do polityków i władz państwowych
W kolejnej części nagrania Doda wystosowała bezpośredni apel do klasy politycznej:
„Wystosowuję apel. (…) W związku z tym, że zwierzęta nie mają barw politycznych i nie powinny być używane jako narzędzia do przepychanki politycznej, (…) to jest ten moment, (…) naszym obowiązkiem jest zapewnienie im minimalnego godnego bytu, żeby ta sprawa nie została zapomniana. (…) Mój apel kieruję do władz”.
Swoje postulaty artystka rozwinęła również w opisie nagrania opublikowanego w sieci.
„Tylko wy możecie przerwać dekady cierpienia zwierząt”
Wpis skierowany do polityków nie pozostawiał wątpliwości co do oczekiwań:
„Politycy! Posłanki, Posłowie, Panie Prezydencie! Tylko Wy możecie przerwać dekady cierpienia zwierząt i naginania przestarzałych przepisów”.
Jak dodała:
„To w waszych rękach jest jak najszybsze znowelizowanie przepisów! My, podpisani pod apelem, oczekujemy tego od Was. Zachowajcie się odpowiedzialnie. Tylko razem, wspólnie, ramię w ramię — możemy przerwać łańcuch cierpienia!”.
Podziękowanie dla pary prezydenckiej
W kolejnym wpisie Doda podziękowała prezydentowi i jego żonie za spotkanie oraz otwartość na dialog:
„Dziękuję za spotkanie Panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i Pani Marcie. Zwierzętom potrzebne jest porozumienie ponad podziałami” — zakończyła.