CGM

Cardi B reaguje na śmierć 15-latka z Bronksu. „Uczcie dzieci, żeby były dobre dla innych”

Sprawa poruszyła Nowy Jork

2026.11.01

opublikował:

Cardi B - Press Image

Cardi B zabrała głos po śmierci 15-letniego Javitsa Frimponga z Bronksu. Raperka w emocjonalnym nagraniu mówiła o problemie przemocy i prześladowania wśród młodzieży w Nowym Jorku. Ojciec nastolatka twierdzi, że jego syn wcześniej miał być nękany przez rówieśników, jednak policja nie potwierdziła jeszcze, że to właśnie bullying był bezpośrednim motywem zabójstwa.

Cardi B komentuje śmierć 15-latka

Cardi B odniosła się do sprawy podczas transmisji na żywo.

Raperka mówiła przede wszystkim o kulturze przemocy i prześladowania, którą jej zdaniem można zauważyć wśród części młodzieży w Nowym Jorku.

„Dzieciaki w Nowym Jorku potrafią być naprawdę okrutne” – powiedziała.

Według niej takie środowisko może sprawiać, że młodzi ludzie szukają ochrony w grupach lub gangach.

„To sprawia, że chcesz dołączyć do gangu, żeby ludzie przestali się z tobą pieprzyć, bo praktycznie właśnie to przydarzyło się mnie” – dodała.

Cardi B: „Uczcie swoje dzieci, żeby były dobre”

Raperka zaapelowała również bezpośrednio do rodziców.

„Uczcie swoje dzieci, żeby były dobre dla innych, bo to zaczyna się od was” – powiedziała.

Cardi B zwróciła także uwagę na problem ksenofobii.

Według niej młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają do Nowego Jorku z innych krajów, mogą spotykać się z agresją i wyśmiewaniem.

„Są ekstremalnie ksenofobiczni. Jeśli przyjeżdżasz z innego kraju, będą się z ciebie bardzo mocno nabijać. To jest strasznie smutne” – stwierdziła.

Kim był Javits Frimpong?

Javits Frimpong miał 15 lat i mieszkał na Bronksie.

Według przekazanych informacji przeprowadził się z Ghany do Stanów Zjednoczonych w ubiegłym roku, aby zamieszkać z ojcem.

Nastolatek został w tym tygodniu zastrzelony.

Jego ojciec twierdzi, że za śmiercią syna mogli stać rówieśnicy, którzy wcześniej mieli go prześladować.

Według jego relacji część z nich miała niedawno zostać zawieszona w szkole za nękanie chłopca.

To jednak na razie twierdzenie rodziny, a nie oficjalnie potwierdzony motyw zbrodni.

Policja szuka trzech nastolatków

W sprawie nadal trwa śledztwo.

Na ten moment nie dokonano żadnych aresztowań i nie potwierdzono tożsamości osób odpowiedzialnych za śmierć 15-latka.

Policja poszukuje trzech nastolatków, którzy mieli uciec z miejsca zdarzenia.

Śledczy próbują ustalić ich rolę oraz dokładny przebieg wydarzeń.

A Boogie Wit Da Hoodie oddał hołd Javitsowi

Do sprawy odniósł się również A Boogie Wit Da Hoodie.

Raper z Bronksu podczas koncertu 30 października uczcił pamięć Javitsa Frimponga.

Poprosił publiczność o chwilę ciszy i krótko opowiedział o tragedii.

To nie pierwszy raz, kiedy A Boogie wykorzystuje scenę, by oddać hołd zmarłym osobom związanym z hip-hopową społecznością.

Sprawa poruszyła Nowy Jork

Śmierć 15-latka wywołała duże poruszenie w Nowym Jorku i w mediach społecznościowych.

Wiele osób zwraca uwagę na problem przemocy wśród młodzieży i możliwe konsekwencje długotrwałego prześladowania.

Jednocześnie najważniejsze pytania w tej sprawie pozostają bez odpowiedzi.

Nie wiadomo jeszcze, kto dokładnie odpowiada za śmierć Javitsa Frimponga ani jaki był motyw ataku.

Dopóki policja nie zakończy śledztwa, wszelkie powiązania między wcześniejszym bullyingiem a zabójstwem należy traktować jako niepotwierdzone.