Cardi B zabrała głos po śmierci 15-letniego Javitsa Frimponga z Bronksu. Raperka w emocjonalnym nagraniu mówiła o problemie przemocy i prześladowania wśród młodzieży w Nowym Jorku. Ojciec nastolatka twierdzi, że jego syn wcześniej miał być nękany przez rówieśników, jednak policja nie potwierdziła jeszcze, że to właśnie bullying był bezpośrednim motywem zabójstwa.
Cardi B komentuje śmierć 15-latka
Cardi B odniosła się do sprawy podczas transmisji na żywo.
Raperka mówiła przede wszystkim o kulturze przemocy i prześladowania, którą jej zdaniem można zauważyć wśród części młodzieży w Nowym Jorku.
„Dzieciaki w Nowym Jorku potrafią być naprawdę okrutne” – powiedziała.
Według niej takie środowisko może sprawiać, że młodzi ludzie szukają ochrony w grupach lub gangach.
„To sprawia, że chcesz dołączyć do gangu, żeby ludzie przestali się z tobą pieprzyć, bo praktycznie właśnie to przydarzyło się mnie” – dodała.
Cardi B: „Uczcie swoje dzieci, żeby były dobre”
Raperka zaapelowała również bezpośrednio do rodziców.
„Uczcie swoje dzieci, żeby były dobre dla innych, bo to zaczyna się od was” – powiedziała.
Cardi B zwróciła także uwagę na problem ksenofobii.
Według niej młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają do Nowego Jorku z innych krajów, mogą spotykać się z agresją i wyśmiewaniem.
„Są ekstremalnie ksenofobiczni. Jeśli przyjeżdżasz z innego kraju, będą się z ciebie bardzo mocno nabijać. To jest strasznie smutne” – stwierdziła.
Kim był Javits Frimpong?
Javits Frimpong miał 15 lat i mieszkał na Bronksie.
Według przekazanych informacji przeprowadził się z Ghany do Stanów Zjednoczonych w ubiegłym roku, aby zamieszkać z ojcem.
Nastolatek został w tym tygodniu zastrzelony.
Jego ojciec twierdzi, że za śmiercią syna mogli stać rówieśnicy, którzy wcześniej mieli go prześladować.
Według jego relacji część z nich miała niedawno zostać zawieszona w szkole za nękanie chłopca.
To jednak na razie twierdzenie rodziny, a nie oficjalnie potwierdzony motyw zbrodni.
Policja szuka trzech nastolatków
W sprawie nadal trwa śledztwo.
Na ten moment nie dokonano żadnych aresztowań i nie potwierdzono tożsamości osób odpowiedzialnych za śmierć 15-latka.
Policja poszukuje trzech nastolatków, którzy mieli uciec z miejsca zdarzenia.
Śledczy próbują ustalić ich rolę oraz dokładny przebieg wydarzeń.
A Boogie Wit Da Hoodie oddał hołd Javitsowi
Do sprawy odniósł się również A Boogie Wit Da Hoodie.
Raper z Bronksu podczas koncertu 30 października uczcił pamięć Javitsa Frimponga.
Poprosił publiczność o chwilę ciszy i krótko opowiedział o tragedii.
To nie pierwszy raz, kiedy A Boogie wykorzystuje scenę, by oddać hołd zmarłym osobom związanym z hip-hopową społecznością.
Sprawa poruszyła Nowy Jork
Śmierć 15-latka wywołała duże poruszenie w Nowym Jorku i w mediach społecznościowych.
Wiele osób zwraca uwagę na problem przemocy wśród młodzieży i możliwe konsekwencje długotrwałego prześladowania.
Jednocześnie najważniejsze pytania w tej sprawie pozostają bez odpowiedzi.
Nie wiadomo jeszcze, kto dokładnie odpowiada za śmierć Javitsa Frimponga ani jaki był motyw ataku.
Dopóki policja nie zakończy śledztwa, wszelkie powiązania między wcześniejszym bullyingiem a zabójstwem należy traktować jako niepotwierdzone.