CGM

Cara Delevingne debiutuje jako wokalistka. „Chciałam, żeby ten album brzmiał jak nic innego”

Nowy etap w karierze Cary Delevingne

2026.10.22

opublikował:

Cara Delevingne - Not Normal cover-kopia

Cara Delevingne otworzyła kolejny rozdział swojej kariery. Znana dotąd przede wszystkim z modelingu i aktorstwa artystka we wrześniu wydała debiutancki album „Not Normal”. Jak przyznaje, zależało jej na stworzeniu materiału, który nie będzie przypominał niczego, co już istnieje.

Cara Delevingne chciała znaleźć własne brzmienie

34-letnia artystka zdradziła, że podczas pracy nad „Not Normal” najważniejsza była dla niej autentyczność.

Nie chciała kopiować istniejących trendów ani budować muzyki wokół konkretnego gatunku czy oczekiwań rynku.

„Chciałam, żeby to brzmiało jak nic innego, co istnieje, i żeby pochodziło z czystego miejsca emocji: oto przez co właśnie przechodzę” – powiedziała.

Album miał więc przede wszystkim odzwierciedlać jej własne doświadczenia i emocje.

Pierwsze wersje utworów były jeszcze bardziej szalone

Delevingne przyznała, że początkowo część materiału była znacznie bardziej eksperymentalna.

„Szczerze mówiąc, wiele z tych piosenek było o wiele bardziej szalonych. Popłynęliśmy naprawdę daleko, a potem stwierdziliśmy: ‘Może powinniśmy trochę się cofnąć’” – wspominała.

Jak tłumaczy, takie podejście było jednak ważne dla samego procesu twórczego.

W tamtym czasie miała poczucie, że przeżywa coś wyjątkowego i trudnego do porównania z doświadczeniami innych osób.

Obawiała się reakcji na muzyczny debiut

Choć Delevingne ma za sobą lata funkcjonowania w świecie show-biznesu, wejście w rolę pełnoprawnej wokalistki wywoływało w niej niepewność.

Artystka przyznaje, że zastanawiała się, jak zostanie odebrana.

„W stu procentach się tego obawiałam. Po prostu próbowałam skupić się na tym, co chciałam stworzyć i co będzie prawdziwym odzwierciedleniem tego, co czuję” – powiedziała.

Ostatecznie nie pozwoliła jednak, by opinie innych powstrzymały ją przed wydaniem albumu.

„Wolę zrobić złą sztukę niż nie zrobić żadnej”

Cara Delevingne podkreśliła, że potrzeba tworzenia jest dla niej ważniejsza niż oceny odbiorców.

„Nigdy nie przestanę tworzyć sztuki z powodu opinii innych ludzi. Wyobraźcie sobie, gdyby artyści przestawali robić muzykę przez cudze opinie. To byłoby okropne” – stwierdziła.

Jeszcze mocniej podsumowała swoje podejście chwilę później.

„Nawet jeśli dla kogoś byłaby to zła sztuka, wolę zrobić złą sztukę niż nie zrobić żadnej. Muszę tworzyć – to naprawdę ważne dla mojej psychiki. Jeśli nikt tego nie zobaczy, to nie ma znaczenia” – dodała.

Nad „Not Normal” pracowała przez trzy lata

Debiutancki album nie powstał szybko.

Delevingne zdradziła wcześniej, że pracowała nad nim przez około trzy lata, choć sama ma poczucie, że przygotowywała się do tego momentu znacznie dłużej.

„Pracowałam nad tym przez trzy lata. Włożyłam w to tak dużo czasu i właściwie czuję, jakbym pracowała nad tym przez całe życie, bo wszystko prowadziło właśnie do tego” – mówiła.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez CGM.PL (@cgm.pl)