Bruce Springsteen opublikował nową piosenkę protestacyjną przeciwko amerykańskiej agencji ICE, dedykowaną mieszkańcom Minneapolis w stanie Minnesota. Utwór powstał w odpowiedzi na śmiertelne strzelaniny z udziałem agentów federalnych, w których zginęli Alex Pretti i Renée Good.
Piosenka powstała w kilka dni po tragedii
Springsteen nagrał utwór „Streets of Minneapolis” w reakcji na wydarzenia w Minneapolis. Artysta napisał:
„Napisałem tę piosenkę w sobotę, nagrałem wczoraj i wydaję ją dziś, w odpowiedzi na terror państwowy, który spadł na miasto. Dedykowana jest mieszkańcom Minneapolis, naszym niewinnym sąsiadom-imigrantom oraz pamięci Alexa Pretti i Renée Good. Bądźcie wolni – Bruce Springsteen.”
Tekst utworu krytykuje działania ICE i administrację Trumpa
W piosence 76-letni muzyk pyta o sens misji ICE i nazywa ją „prywatną armią Króla Trumpa z DHS (Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego)”. W refrenie śpiewa:
„O, Minneapolis, słyszę twój głos / Śpiewający przez krwawą mgłę / Staniemy w obronie tej ziemi / I cudzoziemców wśród nas… / Tutaj w naszym domu zabijali i plądrowali / Zimą ’26 / Pamiętamy imiona tych, którzy zginęli / Na ulicach Minneapolis.”
Springsteen odnosi się również do słów hymnu USA, The Star-Spangled Banner, opisując obywateli walczących o sprawiedliwość w obliczu przemocy i represji.
Okładka i przekaz wizualny
Okładka singla przedstawia czarno-białe zdjęcie osób trzymających transparenty z napisem „ICE OUT”, co podkreśla anty-spekulacyjny i protestacyjny charakter utworu.
Reakcje i kontekst polityczny
Alex Pretti to drugi obywatel USA, który zginął w trakcie działań ICE w Minnesocie. 7 stycznia Renée Good została zastrzelona przez agenta, gdy znajdowała się w samochodzie. Władze Trumpa i organy ścigania tłumaczyły incydenty koniecznością obrony własnej.
Burmistrz Minneapolis Jacob Frey i gubernator Tim Walz wezwali prezydenta USA do zakończenia działań ICE w mieście. Trump nie skomentował jeszcze wydania „Streets of Minneapolis”.
Bruce Springsteen a tematy społeczne
Springsteen od dawna porusza w muzyce kwestie społeczne i polityczne. W 1984 roku w albumie Born in the U.S.A. krytykował deziluzję Amerykanów, a w 1993 roku nagrał „Streets of Philadelphia” do filmu Philadelphia z Tomem Hanksem, zwracając uwagę na epidemię HIV/AIDS.
„Streets of Minneapolis” kontynuuje jego tradycję muzycznego komentowania ważnych problemów społecznych w USA.
Wyświetl ten post na Instagramie