fot. kadr z wideo
Amerykańskie media donoszą, że Britney Spears zdecydowała się na dobrowolne podjęcie leczenia w ośrodku odwykowym. Według informacji medialnych artystka przebywa w placówce od kilku dni i sama zgodziła się na terapię po naciskach osób z jej otoczenia.
Decyzja o leczeniu i stan zdrowia gwiazdy
Jak podają źródła, Britney Spears miała przyznać, że „dotarła do dna” i potrzebuje profesjonalnej pomocy. W przeszłości piosenkarka zmagała się z problemami związanymi z alkoholem oraz nadużywaniem substancji, w tym leku Adderall.
Decyzja o leczeniu ma być również powiązana z jej bieżącymi problemami prawnymi, w tym sprawą dotyczącą jazdy pod wpływem alkoholu.
Problemy prawne i presja otoczenia
Artystka została wcześniej aresztowana w związku z podejrzeniem prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Jak wskazują źródła, decyzja o rehabilitacji może mieć także znaczenie w kontekście toczącego się postępowania sądowego.
Osoby z jej najbliższego otoczenia miały od dłuższego czasu zachęcać ją do podjęcia terapii, a teraz – jak podkreślają informatorzy – Spears zdecydowała się na ten krok samodzielnie.
Wsparcie rodziny i bliskich
Według doniesień mediach, bliscy artystki, w tym jej synowie, mają ją wspierać w podjętej decyzji. Program leczenia nie ma określonej długości – standardowo trwa około 30 dni, jednak w tym przypadku możliwe jest jego wydłużenie.
Trudna historia i wcześniejsze próby leczenia
Britney Spears w przeszłości kilkukrotnie podejmowała próby leczenia odwykowego, jednak nie zawsze je kończyła. Obecna decyzja ma być bardziej świadoma i ukierunkowana na długoterminową poprawę stanu zdrowia.