Britney Spears ponownie publicznie rozlicza się z najbliższymi. W emocjonalnym wpisie piosenkarka skierowała mocne słowa pod adresem siostry Jamie Lynn Spears oraz byłego męża Kevina Federline’a. 44-letnia gwiazda stwierdziła, że przez lata czuła się wykorzystywana przez rodzinę i zapowiedziała, że „znajdzie sobie nową rodzinę”.
Britney Spears: „Znajdę sobie nową rodzinę”
Na instagramowym profilu Britney Spears pojawił się kadr z filmu „Dziewczyny z wyższych sfer”, na którym bohaterka grana przez Dakotę Fanning pokazuje środkowy palec.
Znacznie więcej emocji wywołał jednak opis zamieszczony przez Spears.
„Znajdę sobie nową rodzinę” – zapowiedziała piosenkarka.
W dalszej części wpisu wróciła do swoich relacji z najbliższymi i przedstawiła kolejne zarzuty dotyczące wydarzeń z przeszłości.
Britney oskarża Jamie Lynn Spears
Jednym z głównych adresatów wpisu była młodsza siostra gwiazdy, Jamie Lynn Spears.
Britney twierdzi, że podczas dwutygodniowych wizyt w Luizjanie w czasie pandemii siostra ani razu nie pozwoliła jej wziąć na ręce swojej córki Ivey.
Spears nie ukrywa, że do dziś ma żal o sposób, w jaki – według jej relacji – była traktowana przez rodzinę.
Konflikt pomiędzy siostrami trwa od lat i nasilił się po zakończeniu kurateli Britney. Piosenkarka wielokrotnie zarzucała bliskim, że nie stanęli po jej stronie w najtrudniejszym okresie życia.
Britney Spears uderza również w Kevina Federline’a
W tym samym wpisie artystka odniosła się do byłego męża Kevina Federline’a, z którym ma dwóch synów – Seana Prestona i Jaydena Jamesa.
Britney twierdzi, że podczas odbierania dzieci z domu Federline’a miała spotykać się z upokarzającym traktowaniem.
Według jej relacji były mąż nie pozwalał jej nawet skorzystać z toalety w jego domu.
Piosenkarka nie sprecyzowała jednak, kiedy dokładnie miały mieć miejsce opisane przez nią sytuacje.
„Sprawili, że czułam się jak niewolnica”
Najmocniejsze słowa Spears dotyczyły jednak całego okresu, w którym pozostawała pod kontrolą najbliższych.
„Sprawili, że czułam się jak niewolnica. Jedyne, co robiłam, to pracowałam dla ojca” – napisała.
Britney zasugerowała również, że bliscy podejmowali za jej plecami działania, o których nie miała wiedzieć.
Nie przedstawiła jednak szczegółów pozwalających ustalić, do jakich konkretnie wydarzeń się odnosiła.
Britney Spears nadal rozlicza się z przeszłością
Najnowszy wpis wpisuje się w serię publicznych wypowiedzi Spears dotyczących jej rodziny i okresu wieloletniej kurateli.
Przez 13 lat znaczną część decyzji dotyczących życia oraz finansów gwiazdy kontrolowali wyznaczeni opiekunowie, a jedną z kluczowych osób był jej ojciec Jamie Spears.
Po zakończeniu kurateli piosenkarka wielokrotnie wracała do tego okresu i opisywała poczucie utraty kontroli nad własnym życiem.
Tym razem jej frustracja została skierowana przede wszystkim w stronę Jamie Lynn Spears oraz Kevina Federline’a.
„Nowa rodzina” Britney Spears
Najbardziej wymownym fragmentem wpisu pozostaje zapowiedź znalezienia sobie „nowej rodziny”.
To kolejne świadectwo tego, jak napięte pozostają relacje Britney z częścią jej najbliższych.
Artystka jasno daje do zrozumienia, że mimo upływu lat nadal nie zamknęła wielu spraw związanych z przeszłością.
Jej najnowsze słowa są jednak przede wszystkim osobistą relacją i przedstawiają wydarzenia z perspektywy samej Spears.