CGM

Bonson otwiera własny barbershop. Raper rozwija biznes poza muzyką

Bonson nie kończy z rapem

2026.10.20

opublikował:

bonson 2026 ig

Bonson coraz mocniej angażuje się w branżę barberską. Po ponad dwóch latach pracy jako barber szczeciński raper zdecydował się zrobić kolejny krok i otworzyć własny salon. Artysta rozpoczął już kompletowanie ekipy i zapowiada, że nie będzie to kolejny standardowy barbershop.

Bonson otwiera własny lokal w Szczecinie

Raper poinformował, że przygotowuje się do otwarcia własnego barbershopu w Szczecinie.

Na razie nie zdradził nazwy ani dokładnego miejsca, ale rozpoczął poszukiwania osób, które chciałyby dołączyć do jego zespołu.

„Otwieram Barbershop w Szczecinie, ale nie taki zwykły, jakich pełno. Tu dzieje się coś ciekawszego. Jeśli jesteś barberem ze Szczecina, okolic albo nawet dalej i szukasz pracy albo znasz kogoś, to zapraszam na priv!” – przekazał Bonson.

Szczegółów swojego pomysłu jeszcze nie ujawnił. Wiadomo natomiast, że chce stworzyć miejsce wykraczające poza klasyczny zakład fryzjerski.

Od rapera do barbera

Zmiana zawodowego kierunku w przypadku Bonsona nie nastąpiła nagle.

Na początku 2024 roku artysta poinformował, że chce spróbować czegoś zupełnie nowego. Rozpoczął naukę barberstwa i zaczął pracować w szczecińskim Red Cut Barbershop.

Wtedy mówił otwarcie, że muzyka przestała dawać mu wcześniejszą satysfakcję.

„Muzyka od jakiegoś czasu nie dawała mi szczęścia” – przyznawał.

Nowe zajęcie szybko okazało się czymś więcej niż chwilowym zainteresowaniem.

Bonson nie chciał już robić muzyki z przymusu

Raper tłumaczył później, że zwyczajnie poczuł zmęczenie funkcjonowaniem w branży muzycznej.

Nie oznaczało to całkowitej rezygnacji z rapu. Bonson chciał jednak przestać traktować muzykę jako jedyne źródło utrzymania i wrócić do nagrywania wtedy, kiedy rzeczywiście będzie miał na to ochotę.

Dzięki pracy barbera mógł rozdzielić działalność zawodową od muzycznej i ponownie potraktować rap bardziej jako pasję niż obowiązek.

Barberstwo stało się poważnym planem

Początkowo Bonson pracował w salonach innych osób, zdobywając doświadczenie i ucząc się nowego fachu.

Teraz chce przejść na kolejny poziom.

Własny barbershop oznacza, że działalność, która zaczęła się jako alternatywa dla muzyki, zmieniła się w poważny biznesowy projekt.

Raper nie ukrywa przy tym ambicji, by jego miejsce wyróżniało się na tle konkurencji.

Bonson nie kończy z rapem

Rozwijanie własnego biznesu nie oznacza, że Bonson zamierza całkowicie zniknąć ze sceny.

Już wcześniej podkreślał, że wciąż chce nagrywać, ale bez presji związanej z wynikami, wyświetleniami czy koniecznością regularnego dostarczania nowego materiału.

Zmiana sposobu funkcjonowania pozwoliła mu więc połączyć dwa światy – barberstwo jako codzienną pracę i muzykę, do której może wracać wtedy, kiedy rzeczywiście ma coś do powiedzenia.

Teraz najważniejszym pozamuzycznym projektem Bonsona będzie jednak własny salon w Szczecinie.