CGM

Bono nie wiedział, że Dolly Parton jest tak ciężko chora. Jej ostatnie nagranie trafiło na płytę U2

Dolly Parton nagrała ostatni wokal dla U2

2026.11.08

opublikował:

Bono photo credit John Hewson

fot. John Hewson

Bono zdradził kulisy wyjątkowej współpracy U2 z Dolly Parton. Legendarna wokalistka country pojawia się w utworze „Torn”, zamykającym nowy album irlandzkiego zespołu „Carnaval de Luz”. Po śmierci Parton okazało się, że była to jej ostatnia zarejestrowana partia wokalna. Bono przyznał, że muzycy wiedzieli o jej problemach zdrowotnych, ale nie mieli pojęcia, jak poważna była sytuacja.

Dolly Parton nagrała ostatni wokal dla U2

Nowy album U2 „Carnaval de Luz” ukaże się 13 listopada, a jedną z jego najbardziej wyjątkowych kompozycji jest zamykający płytę utwór „Torn”.

W piosence można usłyszeć Dolly Parton. Po jej śmierci w sierpniu nagranie nabrało szczególnego znaczenia – okazało się bowiem ostatnią partią wokalną, jaką legenda muzyki country zarejestrowała przed śmiercią.

Bono przyznał w rozmowie z BBC, że dla członków U2 była to szokująca wiadomość.

„Wiedzieliśmy, że jest chora, ale nie mieliśmy pojęcia, że będzie to jej ostatni wokal” – powiedział.

Frontman U2 dodał:

„To był prawdziwy szok. Szok dla nas, bo z nią pracowaliśmy, ale też dla każdego, kto kocha muzykę.”

Bono był z Michaelem Stipe’em, gdy dowiedział się o śmierci Dolly Parton

Bono wspomniał również moment, w którym dotarła do niego informacja o śmierci artystki.

Był wtedy w samochodzie z Michaelem Stipe’em z R.E.M.

„Pamiętam, że byłem z Michaelem Stipe’em w samochodzie, kiedy przyszła ta wiadomość. Dosłownie się załamał i zaczął szlochać. Nie mógł w to uwierzyć” – wspominał Bono.

Wokalista U2 podkreślił, że Parton była jedną z tych artystek, które potrafiły łączyć bardzo różne grupy odbiorców.

„Prawdopodobnie jedyną rzeczą, co do której ludzie na całym świecie mogą się teraz zgodzić, jest Dolly Parton” – powiedział.

Bono zwrócił uwagę, że na jej koncertach miejsce znajdowali ludzie o bardzo różnych poglądach, stylach życia i przekonaniach.

Tak zaczęła się współpraca U2 z Dolly Parton

Historia współpracy U2 i Dolly Parton zaczęła się dość nietypowo.

Bono zdradził, że wysłał wokalistce na urodziny zestaw dud. W odpowiedzi Parton zgodziła się posłuchać demówek przygotowanych przez zespół.

U2 pracowało wówczas nad utworami inspirowanymi folkiem. Jednym z nich było „Lifelong”.

Parton nie była jednak przekonana do tej kompozycji.

„Pamiętam, że powiedziała: 'Wiesz, to jest dla mnie trochę zbyt irlandzkie'” – wspominał Bono.

Artystka zaproponowała więc inne rozwiązanie.

Dolly Parton przyniosła U2 własną piosenkę

Parton miała rozpoczęty utwór zatytułowany „Torn” i zaproponowała U2, by muzycy rozwinęli go po swojemu.

„Powiedziała: 'Słuchajcie, zaczęłam piosenkę zatytułowaną „Torn”. Możecie zrobić z nią, co chcecie, a może spodoba mi się to, co z niej zrobicie’. I spodobało jej się” – opowiadał Bono.

Do dalszej pracy nad numerem dołączył Jonny McDaid ze Snow Patrol.

Ostatecznie piosenka została przekształcona w utwór poruszający temat politycznych podziałów, które potrafią niszczyć relacje między ludźmi, również wewnątrz rodzin.

„Torn” zamknie nowy album U2

Utwór z ostatnim nagraniem Dolly Parton znalazł się na końcu „Carnaval de Luz”.

Po śmierci wokalistki jego znaczenie zmieniło się również dla samych członków U2.

W momencie nagrywania nikt z zespołu nie wiedział, że Parton po raz ostatni pojawia się w studiu w roli wokalistki.

Dla Bono świadomość tego faktu przyszła dopiero później i – jak przyznał – była ogromnym zaskoczeniem.

U2 wydaje „Carnaval de Luz”

Premiera nowego albumu U2 „Carnaval de Luz” została zaplanowana na 13 listopada.

„Torn” będzie finałowym utworem wydawnictwa, a zarazem ostatnim nagraniem wokalnym Dolly Parton.

Tym samym współpraca, która zaczęła się od urodzinowego prezentu Bono i wymiany muzycznych pomysłów, stała się nieoczekiwanie jednym z ostatnich rozdziałów w wieloletniej karierze legendy muzyki country.