fot. John Hewson
Bono zdradził kulisy wyjątkowej współpracy U2 z Dolly Parton. Legendarna wokalistka country pojawia się w utworze „Torn”, zamykającym nowy album irlandzkiego zespołu „Carnaval de Luz”. Po śmierci Parton okazało się, że była to jej ostatnia zarejestrowana partia wokalna. Bono przyznał, że muzycy wiedzieli o jej problemach zdrowotnych, ale nie mieli pojęcia, jak poważna była sytuacja.
Dolly Parton nagrała ostatni wokal dla U2
Nowy album U2 „Carnaval de Luz” ukaże się 13 listopada, a jedną z jego najbardziej wyjątkowych kompozycji jest zamykający płytę utwór „Torn”.
W piosence można usłyszeć Dolly Parton. Po jej śmierci w sierpniu nagranie nabrało szczególnego znaczenia – okazało się bowiem ostatnią partią wokalną, jaką legenda muzyki country zarejestrowała przed śmiercią.
Bono przyznał w rozmowie z BBC, że dla członków U2 była to szokująca wiadomość.
„Wiedzieliśmy, że jest chora, ale nie mieliśmy pojęcia, że będzie to jej ostatni wokal” – powiedział.
Frontman U2 dodał:
„To był prawdziwy szok. Szok dla nas, bo z nią pracowaliśmy, ale też dla każdego, kto kocha muzykę.”
Bono był z Michaelem Stipe’em, gdy dowiedział się o śmierci Dolly Parton
Bono wspomniał również moment, w którym dotarła do niego informacja o śmierci artystki.
Był wtedy w samochodzie z Michaelem Stipe’em z R.E.M.
„Pamiętam, że byłem z Michaelem Stipe’em w samochodzie, kiedy przyszła ta wiadomość. Dosłownie się załamał i zaczął szlochać. Nie mógł w to uwierzyć” – wspominał Bono.
Wokalista U2 podkreślił, że Parton była jedną z tych artystek, które potrafiły łączyć bardzo różne grupy odbiorców.
„Prawdopodobnie jedyną rzeczą, co do której ludzie na całym świecie mogą się teraz zgodzić, jest Dolly Parton” – powiedział.
Bono zwrócił uwagę, że na jej koncertach miejsce znajdowali ludzie o bardzo różnych poglądach, stylach życia i przekonaniach.
Tak zaczęła się współpraca U2 z Dolly Parton
Historia współpracy U2 i Dolly Parton zaczęła się dość nietypowo.
Bono zdradził, że wysłał wokalistce na urodziny zestaw dud. W odpowiedzi Parton zgodziła się posłuchać demówek przygotowanych przez zespół.
U2 pracowało wówczas nad utworami inspirowanymi folkiem. Jednym z nich było „Lifelong”.
Parton nie była jednak przekonana do tej kompozycji.
„Pamiętam, że powiedziała: 'Wiesz, to jest dla mnie trochę zbyt irlandzkie'” – wspominał Bono.
Artystka zaproponowała więc inne rozwiązanie.
Dolly Parton przyniosła U2 własną piosenkę
Parton miała rozpoczęty utwór zatytułowany „Torn” i zaproponowała U2, by muzycy rozwinęli go po swojemu.
„Powiedziała: 'Słuchajcie, zaczęłam piosenkę zatytułowaną „Torn”. Możecie zrobić z nią, co chcecie, a może spodoba mi się to, co z niej zrobicie’. I spodobało jej się” – opowiadał Bono.
Do dalszej pracy nad numerem dołączył Jonny McDaid ze Snow Patrol.
Ostatecznie piosenka została przekształcona w utwór poruszający temat politycznych podziałów, które potrafią niszczyć relacje między ludźmi, również wewnątrz rodzin.
„Torn” zamknie nowy album U2
Utwór z ostatnim nagraniem Dolly Parton znalazł się na końcu „Carnaval de Luz”.
Po śmierci wokalistki jego znaczenie zmieniło się również dla samych członków U2.
W momencie nagrywania nikt z zespołu nie wiedział, że Parton po raz ostatni pojawia się w studiu w roli wokalistki.
Dla Bono świadomość tego faktu przyszła dopiero później i – jak przyznał – była ogromnym zaskoczeniem.
U2 wydaje „Carnaval de Luz”
Premiera nowego albumu U2 „Carnaval de Luz” została zaplanowana na 13 listopada.
„Torn” będzie finałowym utworem wydawnictwa, a zarazem ostatnim nagraniem wokalnym Dolly Parton.
Tym samym współpraca, która zaczęła się od urodzinowego prezentu Bono i wymiany muzycznych pomysłów, stała się nieoczekiwanie jednym z ostatnich rozdziałów w wieloletniej karierze legendy muzyki country.