CGM

Alicja wraca z singlem na światowym poziomie

"She's back" powstawało z międzynarodowym zespołem

2026.11.06

opublikował:

Alicja shesback

Alicja Szemplińska otwiera nowy rozdział po Eurowizji 2026. Wokalistka prezentuje singiel „She’s back”, nagrany po sesjach w Londynie i utrzymany w nowoczesnym, międzynarodowym R&B. Za utworem stoi zespół producentów, autorów i realizatorów mających nadać całości światowe brzmienie. Wśród twórców znaleźli się m.in. Paul Visser, Cameron Warren, Veira, Sinclair The Mage oraz Prash „Engine-Earz” Mistry.

Alicja Szemplińska wraca z „She’s back”

Tytuł nowego singla trudno uznać za przypadkowy.

„She’s back” to pierwszy utwór Alicji Szemplińskiej wydany po jej udziale w Eurowizji 2026 i jednocześnie zapowiedź nowego etapu kariery.

Artystka nie porzuca charakterystycznych dla siebie inspiracji R&B, ale tym razem stawia na jeszcze bardziej współczesne i międzynarodowe brzmienie.

Już po Eurowizji zapowiadała, że nie zamierza robić długiej przerwy.

„Jutro jest chwila oddechu, potem próby i potem lecę do Londynu robić muzę” – mówiła w maju.

Jak zapowiedziała, tak zrobiła.

„She’s back” powstawało z międzynarodowym zespołem

Za produkcję nowego singla odpowiadają Paul Visser, Cameron Warren oraz Veira.

Sama Alicja również była bardzo mocno zaangażowana w proces twórczy. W oficjalnych creditsach figuruje jako kompozytorka, autorka i aranżerka.

W tych samych rolach przy utworze pracowali również Paul Visser i Cameron Warren.

Wśród kompozytorów znalazł się także Sinclair The Mage, który jest również jednym z autorów tekstu.

Pełny skład twórców prezentuje się więc imponująco:

  • producenci: Paul Visser, Cameron Warren, Veira
  • kompozycja, tekst i aranżacja: Alicja, Paul Visser, Cameron Warren
  • kompozycja: Sinclair The Mage
  • tekst: Sinclair The Mage

Za miks odpowiada Prash „Engine-Earz” Mistry

Równie ciekawie wygląda techniczna strona nagrania.

Za miks oraz realizację dźwięku odpowiada Prash „Engine-Earz” Mistry.

Mastering wykonał natomiast Jeremy Cooper.

To właśnie taki skład współtwórców sprawia, że „She’s back” od pierwszych sekund brzmi jak produkcja przygotowana z myślą nie tylko o polskim rynku.

Nowy singiel Alicji opiera się na nowoczesnym R&B, ale słychać w nim również popową przebojowość i brzmienia dobrze odnajdujące się we współczesnych międzynarodowych playlistach.

Londyn otworzył nowy etap kariery Alicji

Szemplińska poleciała do Londynu praktycznie chwilę po zakończeniu eurowizyjnej przygody.

Już wtedy mówiła, że ma zaplanowane sesje nagraniowe i chce możliwie szybko pokazać słuchaczom nową muzykę.

„She’s back” jest pierwszym efektem tych działań.

Sam tytuł można również odczytywać jako deklarację – Alicja wraca po miesiącach skupionych wokół Eurowizji, ale nie zamierza powtarzać tego samego brzmienia.

Zamiast tego rozpoczyna kolejny etap.

Po Eurowizji 2026 Alicja nie zwalnia

Tegoroczna Eurowizja była dla Szemplińskiej długo wyczekiwanym momentem.

Wokalistka pierwotnie miała reprezentować Polskę już w 2020 roku, ale konkurs został wówczas odwołany.

Na swoją właściwą eurowizyjną szansę musiała więc czekać sześć lat.

W 2026 roku wystąpiła z utworem „Pray”, zdobywając szczególnie wysokie noty od jurorów.

Zamiast potraktować konkurs jako finał pewnego etapu, artystka wykorzystała zainteresowanie do rozpoczęcia pracy nad kolejnymi utworami.

Fani już chcą ponownego startu w Eurowizji

Jeszcze przed premierą całego „She’s back” fragmenty utworu zaczęły pojawiać się w sieci.

Reakcje słuchaczy okazały się na tyle mocne, że część fanów zaczęła namawiać Alicję do ponownego zgłoszenia się do polskich preselekcji.

Niektórzy komentujący oceniali nawet, że nowy materiał brzmi jeszcze mocniej niż eurowizyjne „Pray”.

Sama Szemplińska nie potwierdziła, że zamierza ponownie ubiegać się o wyjazd na konkurs.

Zwróciła jednak uwagę fanów, zostawiając polubienia pod niektórymi komentarzami zachęcającymi ją do kolejnego startu.

„She’s back” to dopiero początek

Najważniejsze jest jednak to, że nowy singiel nie wygląda na jednorazowy projekt.

Jeszcze w maju Alicja mówiła o pracy nad kolejnymi utworami w Londynie, więc „She’s back” można traktować jako otwarcie większego muzycznego rozdziału.

Międzynarodowy skład producentów, autorów i realizatorów pokazuje również, że Szemplińska chce wyjść poza lokalne schematy.

Po Eurowizji nie wraca więc jedynie z nową piosenką.

Wraca z materiałem, który ma ambicję brzmieć światowo.