CGM

Agnieszka Woźniak-Starak bałaby się spotkania z Dodą, ale zapraszała ją do podcastu, który prowadziła z Gabi Drzewiecką

„My przeginaliśmy, ale ona przegięła bardziej”

2026.02.20

opublikował:

Agnieszka Woźniak-Starak bałaby się spotkania z Dodą, ale zapraszała ją do podcastu, który prowadziła z Gabi Drzewiecką

Agnieszka Woźniak-Starak w rozmowie z Pudelkiem wróciła do głośnego konfliktu z Doda. Dziennikarka zdradziła, że jakiś czas temu próbowała wyciągnąć rękę do artystki, zapraszając ją do swojego programu. Czy dziś doszłoby do pojednania? Jej odpowiedź może zaskoczyć.

„Bałabym się”. Woźniak-Starak szczerze o relacji z Dodą

Podczas prezentacji wiosennej ramówki TVP Agnieszka Woźniak-Starak udzieliła wywiadu reporterce Pudelka, Simonie Stolickiej. W rozmowie nie zabrakło pytania o wieloletni konflikt z Dodą, który ponownie stał się głośny za sprawą serialu dokumentalnego o wokalistce.

Dziennikarka przyznała, że dwa lata temu wraz z Gabi Drzewiecką próbowała zaprosić Dodę do programu „Trójkąt”. Jak podkreśliła, można to traktować jako próbę pojednania. Artystka jednak nie przyjęła zaproszenia.

– Bałabym się. Jak ktoś prześledzi ten wątek, to może domyślać się, dlaczego bym się bała – wyznała Woźniak-Starak.

„My przeginaliśmy, ale ona przegięła bardziej”

W rozmowie padło również pytanie o to, czy dziennikarka żałuje słów wypowiedzianych przed laty w kierunku Dody w programie Na językach. To właśnie tam przedstawiono rodzinę Rabczewskiej w negatywnym świetle, co stało się początkiem medialnej burzy.

Woźniak-Starak nie unikała odpowiedzi:

– My przeginaliśmy w tym programie trochę, ale Doda przegięła bardziej i taki był finał. Myślę, że to był taki program, do którego dzisiaj bym już nie wróciła. To jest dla mnie zamknięty rozdział.

Dodała także, że konflikt kosztował ją wiele nerwów i energii, a sprawa miała swój finał w sądzie. Cała sytuacja odbiła się szerokim echem w mediach show-biznesowych i na długo podzieliła opinię publiczną.

Czy dojdzie do pojednania?

Choć Agnieszka Woźniak-Starak podkreśla, że ten etap jest już dla niej zamknięty, nie kryje, że kibicuje Dodzie w działaniach na rzecz bezdomnych zwierząt. To pokazuje, że mimo burzliwej przeszłości emocje dziś są znacznie spokojniejsze.

Czy dojdzie do bezpośredniego spotkania i symbolicznego zakończenia konfliktu? Na razie nic na to nie wskazuje, ale temat wciąż budzi ogromne zainteresowanie fanów i mediów.