50 Cent nie ma wątpliwości, że pozycja Drake’a w rapie jest wyjątkowa. W najnowszej wypowiedzi podkreślił przede wszystkim jego wszechstronność, długowieczność i umiejętność poruszania się między rapem a R&B. Zdaniem 50 Centa nawet przegrana w głośnym konflikcie z Kendrickiem Lamarem nie przekreśliła tego, co Drake zbudował przez lata.
50 Cent chwali wszechstronność Drake’a
Podczas rozmowy w „The Crew Has It” 50 Cent odniósł się do pozycji Drake’a na rynku muzycznym.
Jego zdaniem jednym z głównych powodów, dla których Kanadyjczyk tak długo utrzymuje się na szczycie, jest fakt, że nie funkcjonuje wyłącznie jako raper.
50 Cent zwrócił uwagę, że Drake potrafi równie skutecznie nagrywać utwory R&B, a przy tym nadal pozostaje konkurencyjny jako raper.
To – według niego – pozwala mu docierać jednocześnie do kilku różnych grup odbiorców.
„Nikt po prostu nie wszedł w jego miejsce”
50 Cent uważa, że przez tę stylistyczną elastyczność Drake stworzył sobie pozycję, której nie da się łatwo przejąć.
Nie chodzi wyłącznie o liczbę hitów czy obecność na listach przebojów.
Zdaniem rapera ważne jest również to, że Drake przez lata utrzymywał bardzo wysoką częstotliwość premier i stale pozostawał obecny w obiegu.
To właśnie ta długowieczność i ilość materiału sprawiają, że 50 Cent postrzega jego karierę jako wyjątkową.
50 Cent wskazuje na trzy albumy Drake’a w jednym roku
W swojej wypowiedzi 50 Cent zwrócił również uwagę na bieżącą aktywność Drake’a.
Podkreślił, że artysta wydał w tym roku trzy albumy i wszystkie nadal generowały zainteresowanie.
Dla 50 Centa jest to dowód na to, że publiczność Drake’a nie zniknęła, mimo kolejnych zmian trendów i rosnącej konkurencji.
Jego zdaniem bardzo niewielu artystów jest w stanie przez tak długi czas utrzymywać podobny poziom zainteresowania.
50 Cent: żaden raper nie miał większej kariery
50 Cent poszedł jeszcze dalej, sugerując, że jeśli brać pod uwagę całość kariery, trudno znaleźć rapera z większą passą niż Drake.
Nie chodzi mu przy tym wyłącznie o pojedyncze momenty dominacji.
Ocena 50 Centa opiera się na kilku elementach naraz: długości kariery, liczbie utworów pozostających w obiegu, wszechstronności i utrzymującej się popularności.
W jego ujęciu właśnie suma tych czynników odróżnia Drake’a od innych raperów.
Konflikt z Kendrickiem Lamarem nie zmienił wszystkiego
50 Cent odniósł się także do skutków głośnego beefu Drake’a z Kendrickiem Lamarem z 2024 roku.
Kendrick Lamar wyszedł z konfliktu z wyraźnie większym impetem wizerunkowym i medialnym, ale zdaniem 50 Centa nie oznacza to, że Drake nagle stracił swoją pozycję.
Raper przypomniał, że po tamtym konflikcie spotkał się z Drake’em w Kanadzie i próbował spojrzeć na całą sytuację z szerszej perspektywy.
„Co tak naprawdę straciłeś?”
50 Cent miał wówczas zasugerować Drake’owi, by odsunął na bok emocje związane z samym beefem i zadał sobie prostsze pytanie: co tak naprawdę stracił?
Według 50 Centa odpowiedź była w zasadzie jednoznaczna – bardzo niewiele.
Jego argument sprowadzał się do tego, że jedna przegrana runda nie przekreśla całej kariery.
Drake nadal ma ogromny katalog, globalną publiczność i pozycję, którą budował przez wiele lat.
50 Cent patrzy na całą karierę, nie jeden moment
To najważniejszy punkt w jego wypowiedzi.
50 Cent nie twierdzi, że Drake wyszedł z konfliktu z Kendrickiem bez żadnych strat.
Nie próbuje też podważać faktu, że Kendrick przejął wtedy dużą część medialnego momentum.
Jego zdaniem błędem byłoby jednak ocenianie całej kariery Drake’a wyłącznie przez pryzmat jednego konfliktu.
50 Cent patrzy na jego dorobek w znacznie szerszej perspektywie.
Drake łączy rap i R&B jak mało kto
Dla 50 Centa przewagą Drake’a od początku była również umiejętność poruszania się pomiędzy gatunkami.
W jednej chwili może funkcjonować jako pełnoprawny raper, a chwilę później nagrać utwór oparty na R&B i nadal trafić do szerokiej publiczności.
To sprawia, że jego potencjalni następcy musieliby konkurować z nim na kilku polach jednocześnie.
Według 50 Centa właśnie dlatego jego pozycja jest tak trudna do zastąpienia.
„Zła runda nie kasuje całego panowania”
Sedno wypowiedzi 50 Centa można sprowadzić do jednego argumentu: pojedyncza porażka nie kasuje lat dominacji.
W jego ocenie beef z Kendrickiem Lamarem był ważnym momentem, ale nie może być traktowany jako coś, co automatycznie unieważnia całą wcześniejszą karierę Drake’a.
50 Cent podkreśla, że gdy ocenia miejsce Drake’a w rapie, bierze pod uwagę pełny dorobek, a nie tylko jeden medialny pojedynek.
Drake nadal pozostaje osobną kategorią
Według 50 Centa trudno dziś wskazać artystę, który po prostu wszedłby w miejsce Drake’a i przejął jego funkcję na rynku.
Jego pozycja wynika z połączenia bardzo długiej kariery, ogromnego katalogu, regularnych premier i zdolności do działania zarówno w rapie, jak i R&B.
Dlatego 50 Cent uważa, że jego rapowej passy nie da się po prostu zastąpić kolejnym popularnym nazwiskiem.