„Muzyka jest dla mnie ważniejsza od pracy przed kamerą”. =Julię
9 lat temu
"Muzyka jest dla mnie ważniejsza od pracy przed kamerą".
Z duetem rozmawiamy kilka dni po premierze drugiego albumu - "FWRD".
10 lat temu
"Wiem, że dla wielu Wilki to Gawliński. Ale z drugiej strony wielu fanów U2 myśli, że U2 to Bono".
"Śledzę nowe rzeczy, ale robię taką muzykę, jaką najlepiej czuję".
"Gdyby zaprosili mnie do komentowania meczów, zgodziłbym się".
"Chcemy trafić w gusta takiej ilości osób, ile wyniósł nakład płyty".
"Wróciłam do stanów umysłów z początku swojej kariery".
"Jestem z siebie dumny, że wracając z wygnania, gram koncert dla 15 000 ludzi".
"Nie umiem być kompletnie poważny. Nawet kiedy jestem poważny, to nie jestem".
„Jestem zdecydowanie lepszym producentem niż raperem”. Pod koniec lutego
"Nowi raperzy zwracają uwagę na styl nawijania, a nie na to co nawijają".
"Mam nadzieję, że piszę dobre piosenki i jestem przekonany, że dobrze śpiewam".
"W dzieciństwie słuchałem Sistars i nie zdawałem sobie sprawy z tego, że nagram duet z Natalią".
"Mam żal do polskich hiphopowców za to, ile głupot nakładli ludziom do głowy".
"Pozycjonowanie tzw. artystów w miejscu innym niż reszta ludzi jest czymś absurdalnym".
Ślimak i Ania Brachaczek przed naszą kamerą.
"Nie czuję, byśmy miały wspólny mianownik z Marią Peszek".
"Chęć zabawy jest nieraz nie pasuje do wieku, który ludzie posiadają".
"Nikomu nie polecamy robienia płyt producenckich".
"Nie wierzę ludziom, którzy mówią, że grają tylko dla swoich fanów".