11 lat temu
Rock co krok - vol. 001.
"Pogadajmy jak morderca pismaków z pismakiem".
"Producent powinien umieć znaleźć utalentowaną osobę i zbudować całość tak, żeby ta osoba mogła funkcjonować dalej".
"Nie powinienem dawać rad ludziom. To że to robię, to tylko i wyłącznie moja megalomania".
"Słuchacze powinni dawać wybór i swobodę. My też potrzebujemy się realizować".
"To jest śmieszne, kiedy małolaty rapują że zjedli już scenę. Nie, nie zjedliście sceny".
"Nie utożsamiam jakości materiału z odniesieniem sukcesu, jeżeli chodzi o jego popularność".
"W którymś momencie zaczął mi doskwierać komediowy, jajcarski wizerunek naszego zespołu".
Podsumowanie i komentarz na zakończenie.
"Musiałem wszystko przewartościować parę lat temu, żeby dalej mieć ochotę bawić się w hip-hop".
Popularność? Musisz sobie z nią poradzić, bo inaczej zwariujesz albo idziesz się zaćpać na śmierć bądź zachlać na śmierć.
Bęcki dostają też Marcin Flint i Mateusz Natali.
"Ten kraj jest pełen padliny, a ja z lotu sępa lubię się do jakiejś padliny przyczepić i szarpnąć coś dla siebie".
"Ej mistrzu, to jesteś k***a ty?!".
Drogi Moz, trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść...
"Zawsze miałem potrzebę nawijania o treściach ważnych, ale czekałem na to, aż ktoś będzie mnie słuchał".
Otóż, wcale nie w d**ie.
"Jest rzesza artystów, których kojarzy się z tego, co napisali na Facebooku, a nie z twórczości".
"Spora grupa ludzi nie kuma brzmienia tej płyty. Nie dziwię im się".
Francuzi go kochają. Czy pokochają także Polacy?
"Jeżeli uważacie, że Cleo jest kiepska, nagrajcie wokale. Jak będziecie lepsi, wydam Waszą płytę".