fot. mat. pras.
Will Smith dosłownie śmieje się z zarzutów o bezprawne zwolnienie i odwet, które przeciwko niemu wniósł skrzypek Brian King Joseph. Nowe nagranie wideo pokazuje gwiazdora w Londynie, gdzie pracuje nad nowym programem Nat Geo „Pole to Pole With Will Smith”.
Pozew Brian King Joseph przeciwko Willowi Smithowi
Brian King Joseph, znany z występów w „America’s Got Talent”, pozwał Willa Smitha, twierdząc, że został zwolniony po tym, jak zgłosił incydent związany z molestowaniem seksualnym.
Według powoda, podczas trasy koncertowej Willa Smitha „Based on a True Story”, doszło do niepokojącego zdarzenia w Las Vegas – Brian znalazł dowody na wtargnięcie do swojego pokoju oraz notatkę podpisaną przez „Stone F” z serduszkiem, która miała go przestraszyć możliwością późniejszego ataku o podłożu seksualnym.
Po zgłoszeniu incydentu ochronie hotelowej, Brian twierdzi, że został zwolniony z trasy.
Will Smith odpiera zarzuty
Adwokat Willa Smitha, Allen B. Grodsky, określił zarzuty jako „fałszywe, bezpodstawne i lekkomyślne”. Dodał:
„Zarzuty są fałszywe, bezpodstawne i lekkomyślne i wykorzystamy wszystkie dostępne środki prawne, aby ujawnić prawdę.”
Nagranie pokazuje, że Will Smith, zapytany o sprawę, po prostu się śmieje i wsiada do czekającego na niego samochodu, nie poświęcając zarzutom żadnej uwagi.
Sprawa w toku
Pozew Briana Kinga Josepha jest kolejnym głośnym przypadkiem prawnym, z którym mierzy się Will Smith po ostatnich kontrowersjach medialnych. Szczegóły sprawy będą rozwijać się w kolejnych miesiącach, a reakcja aktora wskazuje, że na razie nie traktuje zarzutów poważnie.