fot. kadr z wideo
Wini nie zraża się krytyką i kontynuuje swój cykl rozmów z kandydatami na prezydenta. Gorzej, że podobnie jak przy okazji niedawnego materiału z Rafałem Trzaskowskim, także i tym razem zbiera za swoje rozmowy cięgi. Widzowie krytykują za dobór gościa, za sztuczne zachowanie i przytakiwanie Trzaskowskiemu. Niektórzy sugerują wręcz, że materiał jest tak grzeczny, że wygląda na opłacony.
Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa rozmowy Winicjusza z Grzegorzem Braunem. Tutaj gospodarz nie jest już taki spokojny, często przerywa swojemu gościowi i nie zgadza się z nim w wielu kwestiach. Pod filmem jest ponad 4 tys. komentarzy i naprawdę trudno znaleźć jakieś pozytywne.
Kilka przykładowych komentarzy, które można znaleźć pod filmem:
„Bardzo płytko Wini. Szorowałeś, chłopie, po dnie”;
„Jak można być takim ignorantem i idiotą zamkniętym na fakty”;
„Niesamowite, szanowałem Winiego, nie lubiłem Brauna. Dwa „wywiady” i sytuacja się odwróciła. Jaka zamknięta głowa, warszafka pełną gębą. Zrozumiał wszechświat:’
„Wini rozmowa bliska dnu. Trzaskowski głaskany a przy tej rozmowie merytoryka Kacpra, lat 5…”;
„Podziwiam Pana Brauna, że wytrzymał tyle czasu z takim rozmówcą sam na sam. Ja bym musiał wysiąść”;
„Zostałeś zjedzony, ziomek, byłem twoim fanem”;
„Tragicznie się to oglądało. Przerywasz i burzysz się, że ci Braun przerywa. Robisz jakieś przytyki, głupie podśmiechiwanie… Żenujący poziom rozmowy”.