CGM

W Wiadomościach zamazano logo WOŚP. Stacja się tłumaczy, a Jerzy Owsiak komentuje

Przyszłoroczny finał przeniesiono na końcówkę stycznia.

2020.12.27

opublikował:

Jerzy Owsiak WOŚP fot. Szymon Aksienionek

fot. Szymon Aksienionek / WOŚP

Choć ze względu na rozpoczynającą się jutro kwarantannę finał WOSP przesunięto na końcówkę stycznia, nie zapominamy, że Orkiestra i jej wolontariusze oraz sympatycy grają cały rok. W materiale poświęconym obchodom Bożego Narodzenia przez Polaków mieszkających w USA zamazano logo WOŚP, które miała na sobie właścicielka polskiego sklepu w Waszyngtonie, z którą rozmawiał reporter TVP. Stacja tłumaczy, że nie chciała zamazać tego logo, ale znak handlowy, który rzekomo miała na bluzce kobieta.

– Intencją dziennikarzy nie było „zamazywanie serduszka WOŚP”. Jest ono widoczne w materiale. Chodziło o przesłonięcie znaku handlowego, który rozmówczyni miała na ubraniu oprócz logo WOŚP.Jednak wskutek niedokładnego montażu na sekundę został przesłonięty także znak WOŚP – czytamy na twitterowym profilu Wiadomości.

– Przecież widać, że nie chodziło o „wyblurowanie serduszka WOŚP” bo jest ono doskonale widoczne na nagraniu. Naprawdę trzeba szczuć nawet w Święta Bożego Narodzenia?! – pyta szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, popierając swój komentarz innym fragmentem materiału.

Problem w tym, że przyglądając się powyższym nagraniom trudno dostrzec na bluzce inne logo niż serduszko WOŚP. Dodatkowo Wiadomościom nie przeszkadzają widoczne w nagraniu logotypy lizaków Chupa Chups, pierników Katarzynki i wafelków Prince Polo

Sytuację na swoim fanpage’u skomentował szef WOŚP. Jerzy Owsiak opublikował zdjęcie w koszulce z „wyblurowanym” logotypem fundacji i hasłem „Tego nie da się wymazać”. Prezes WOŚP dodał także krótki komentarz.

– Miałem nadzieję, że czas świąt to czas z ciepłymi życzeniami w każdym kierunku, a jednak nie do końca.

Ze swojej strony autorom tego newsa TVP z Waszyngtonu świątecznie życzę zdrowia i przyjaźni w sercu – napisał Owsiak.