CGM

Sombr odpowiada na zarzuty o bycie „nepo baby”. „To jest kompletnie absurdalne”

Ojciec artysty, Andy Boose, w przeszłości zajmował się muzyką

2026.09.24

opublikował:

Sombr 2026 ig

Sombr odniósł się do pojawiających się w sieci sugestii, że jego szybka kariera była możliwa dzięki rodzinie i kontaktom ojca. 21-letni artysta, naprawdę nazywający się Shane Michael Boose, stanowczo odrzuca określenia „nepo baby” i „industry plant”. Jak podkreśla, zawodowa działalność jego rodziców nie miała nic wspólnego z tym, że podpisał kontrakt płytowy.

Sombr odpowiada na internetowe spekulacje

W rozmowie z „ELLE” artysta zwrócił uwagę, że gdy tylko nowy wykonawca zaczyna odnosić sukcesy, w internecie bardzo szybko pojawiają się próby doszukiwania się rodzinnych powiązań i zakulisowej pomocy.

„Za każdym razem, kiedy widzę, że jakiś artysta wybija się, myślę: 'Okej, jest świetny, uwielbiam go, jest bardzo utalentowany’. Trzy miesiące później okazuje się, że w jakiś sposób jest nepo baby” – powiedział Sombr.

Podobne komentarze zaczęły pojawiać się również pod jego adresem.

Ojciec Sombra wcześniej był muzykiem

Ojciec artysty, Andy Boose, w przeszłości zajmował się muzyką, a później rozpoczął pracę przy organizacji wydarzeń związanych z działalnością organizacji walczących z HIV i AIDS.

Matka Sombra, Bennah Serfaty, również pracuje w obszarze profilaktyki HIV/AIDS.

Artysta podkreślił, że jest bardzo dumny z działalności swoich rodziców, ale nie rozumie, dlaczego miałaby ona być przedstawiana jako przepustka do kariery muzycznej.

„Zawsze będę szanował mojego tatę i mamę. Jestem z nich cholernie dumny, bo poświęcenie życia czemuś takiemu jest czymś niezwykłym i bardzo ważnym” – powiedział.

„To jest kompletnie absurdalne”

Sombr szczególnie stanowczo odniósł się do sugestii, że działalność jego ojca mogła pomóc mu w zdobyciu kontraktu lub zbudowaniu pozycji w branży.

„Myślenie, że to mogło pomóc mi podpisać kontrakt albo zostać dużym artystą tylko dlatego, że mój ojciec poświęcił życie walce z AIDS, jest po prostu kompletnie absurdalne” – stwierdził.

Karierę zaczynał jako nastolatek

Sombr dorastał w Nowym Jorku i uczęszczał do Fiorello H. LaGuardia High School of Music & Art and Performing Arts, gdzie kształcił się jako wokalista klasyczny.

Jako nastolatek zaczął samodzielnie publikować muzykę. Przełomowym momentem miało być umieszczenie utworu „Caroline” na TikToku w 2022 roku.

Po jego publikacji artysta zaczął otrzymywać propozycje od wytwórni.

Sombr wspomina, że w tamtym okresie miał coraz większe problemy z nauką, ponieważ większość czasu poświęcał muzyce.

„Nie radziłem sobie w szkole, a do domu mniej więcej trzy razy w tygodniu przychodziły maile. Mama mówiła, że za dużo czasu poświęcam muzyce, bo oblewałem przedmioty i opuszczałem zajęcia. Nie możesz przecież zakładać, że twoje dziecko zostanie gwiazdą popu” – wspominał.

Podpisał kontrakt z Warner Records w wieku 16 lat

Ostatecznie Sombr zrezygnował ze szkoły i jako 16-latek podpisał kontrakt z Warner Records.

Jak wyjaśnił, zdecydował się na tę wytwórnię, ponieważ jej przedstawiciele byli najbardziej zdeterminowani, by z nim pracować.

Nie oznaczało to jednak natychmiastowego sukcesu. Kolejne wydawnictwa przez pewien czas nie zdobywały większej popularności.

Sytuacja zmieniła się dopiero za sprawą „Back To Friends”, napisanego pod koniec 2024 roku, oraz „Undressed”.

Oba utwory znalazły się na debiutanckim albumie „I Barely Know Her”, który ukazał się w sierpniu 2025 roku.

Taylor Swift nazwała go „przyszłością”

Kariera Sombra w kolejnych miesiącach nabrała ogromnego tempa.

Taylor Swift podczas ceremonii Songwriters Hall Of Fame określiła go mianem „przyszłości” i osobiście wybrała artystę do wykonania „Cardigan” oraz „Dear John”.

Sombr pojawił się również na dużych festiwalach. Podczas Lollapaloozy zaprosił na scenę 5 Seconds Of Summer, a na Reading 2026 zgromadził jedną z największych publiczności wydarzenia.

Artysta zapowiedział już również dużą trasę po Wielkiej Brytanii i Europie na 2027 rok. Zainteresowanie koncertami było na tyle duże, że do harmonogramu dodano trzy dodatkowe występy w londyńskiej O2.