Rachel Chinouriri wydała drugi album studyjny „I think I spoke too soon”. Brytyjska artystka łączy na nim pop, indie i rock, a premierze płyty towarzyszy start międzynarodowej trasy koncertowej. Nowy materiał już zebrał bardzo dobre recenzje, a część mediów otwarcie wskazuje Chinouriri jako jedną z przyszłych największych gwiazd brytyjskiego popu.
Rachel Chinouriri prezentuje „I think I spoke too soon”
Nowy album jest drugim pełnowymiarowym wydawnictwem w dorobku Rachel Chinouriri.
Na „I think I spoke too soon” artystka łączy popowe melodie z gitarowym indie i rockiem, jednocześnie skupiając teksty na wewnętrznych napięciach, zmianach i nauce wybaczania samej sobie.
Na płycie znalazły się m.in. wcześniej wydane single „One song away from crying”, „Make believe” oraz „Broken chair”.
„Pretty girls” to hymn o akceptacji i wolności
Wraz z premierą albumu Chinouriri zaprezentowała teledysk do „Pretty girls” w reżyserii Dory Paphides.
Artystka opisuje utwór jako przestrzeń dla kobiet i osób, które chcą swobodnie wyrażać swoją tożsamość bez obawy przed oceną.
„‘Pretty girls’ to hymn dla wszystkich kobiet, które chcą wyrazić swoją tożsamość, bez ryzyka bycia ocenianymi” – tłumaczy Rachel Chinouriri.
Wokalistka podkreśla przy tym, że pojęcie „wszystkie kobiety” traktuje szeroko.
„Kiedy mówię ‘wszystkie kobiety’, dokładnie to mam na myśli: kobiety heteroseksualne, queer, transpłciowe, o męskim wyglądzie, osoby niebinarne oraz każdego, kto wspiera dziewczyny. Wybaczenie sobie to pierwszy krok, by stać się lepszą osobą” – dodaje.
Światowe media zachwycone nowym albumem
„I think I spoke too soon” bardzo szybko zebrało entuzjastyczne recenzje.
The Guardian nazwał Chinouriri ulubioną brytyjską gwiazdą popu innych gwiazd popu i zasugerował, że wkrótce może dołączyć do Olivii Rodrigo i Florence Welch w ścisłej czołówce sceny.
Rolling Stone UK przyznał albumowi cztery na pięć gwiazdek, opisując go jako fascynujący portret artystki i człowieka przechodzących równoległą ewolucję.
London Standard zwrócił uwagę na trudność w jednoznacznym zaszufladkowaniu Chinouriri oraz na połączenie popu, gitar disco, rytmicznej perkusji i melancholii.
Z kolei Stylist podsumował jej obecną pozycję krótko:
„Słuchajcie jej teraz, nim osiągnie status gwiazdy”.
Trasa potrwa aż do czerwca 2027 roku
Premierze albumu towarzyszy duża trasa koncertowa.
Rachel Chinouriri rozpoczęła ją 19 października w Glasgow, a finał zaplanowano na 22 czerwca 2027 roku w Paryżu.
W ostatnim czasie artystka regularnie pojawiała się także na dużych wydarzeniach i koncertach innych gwiazd.
Wystąpiła u boku Olivii Rodrigo podczas Daisy Chain Fields Festival, koncertowała również z Florence + The Machine, a także pojawiała się na scenach w Nowym Jorku, Los Angeles i Paryżu.
Od festiwali po własne duże koncerty
Chinouriri ma za sobą również występy na takich wydarzeniach jak Governors Ball, All Things Go Toronto, Bonnaroo czy koncerty w Finsbury Park u boku Wolf Alice.
Rosnąca liczba występów i bardzo dobre recenzje drugiego albumu pokazują, że jej pozycja na międzynarodowej scenie systematycznie się umacnia.
„I think I spoke too soon” może być więc dla niej jednym z najważniejszych wydawnictw w dotychczasowej karierze.
Tracklista „I think I spoke too soon”
- One song away from crying
- Pretty girls
- Baby steps
- Favourite desperation
- I’m a star
- AAAHHH!!!
- Broken chair
- Shiver
- Make believe
- Parasite
- The good fight
- Crash this car