Foto: A. Zelinger
SLAYYYTER prezentuje nowy singiel „hey boyyy”, któremu towarzyszy teledysk wyreżyserowany przez samą artystkę. Utwór jest kolejną zapowiedzią albumu „wor$t man in america”, którego premiera została zaplanowana na 4 grudnia. Nowa piosenka pojawia się w wyjątkowo intensywnym momencie kariery wokalistki – niedawno wyprzedała swój największy solowy koncert w zaledwie 15 minut.
SLAYYYTER wydaje „hey boyyy”
„hey boyyy” to kolejny singiel zapowiadający nową płytę SLAYYYTER.
Artystka tym razem skupia się na momencie, w którym pomiędzy dwiema osobami zaczyna rodzić się coś więcej. Początkowa euforia i ekscytacja mieszają się z niepewnością, a bohaterka utworu stopniowo odsłania bardziej wrażliwą stronę.
Całość napędza intensywna, szczegółowa popowa produkcja i chwytliwy refren, a napięcie rośnie aż do finału utworu.
Singiel ukazał się nakładem RECORDS / Columbia Records i jest już dostępny we wszystkich serwisach streamingowych.
SLAYYYTER sama wyreżyserowała teledysk
Do „hey boyyy” powstał również oficjalny teledysk.
Za jego reżyserię odpowiada sama SLAYYYTER, która od początku swojej kariery przywiązuje dużą wagę nie tylko do muzyki, ale również do całej warstwy wizualnej swoich projektów.
Klip rozgrywa się pomiędzy dwoma zupełnie różnymi światami – Hollywood i Paryżem.
To również kolejny element wizualnej układanki prowadzącej do albumu „wor$t man in america”.
„wor$t man in america” ukaże się 4 grudnia
Nowy album SLAYYYTER będzie miał premierę 4 grudnia.
„wor$t man in america” rozwija historię rozpoczętą na bardzo dobrze przyjętym „WOR$T GIRL IN AMERICA”, ale nie jest zwykłą kontynuacją poprzedniej płyty.
Artystka ponownie wchodzi do stworzonego wcześniej świata, jednak tym razem całkowicie zmienia perspektywę.
Część nowych piosenek ma działać jak lustrzane odbicie kompozycji z poprzedniego albumu, inne wracają do znanych tematów, ale przedstawiają je z innego punktu widzenia.
Podobnie wygląda warstwa wizualna nowej ery, która celowo kontrastuje z estetyką „WOR$T GIRL IN AMERICA”.
Mimo tych powiązań „wor$t man in america” składa się w całości z premierowego materiału.
„brand new chanel$” dało jej pierwszy Billboard Hot 100
Nową erę wcześniej zapowiadały single „brand new chanel$”, „crank 2” oraz „i think he’s got a girl”.
Szczególnie ważne okazało się „brand new chanel$”, które dało SLAYYYTER pierwszy w karierze debiut na Billboard Hot 100.
Utwór dotarł do 98. miejsca zestawienia.
Artystka wykonała go także w popularnej australijskiej serii „Like A Version” stacji triple j.
Wyprzedała Madison Square Garden w 15 minut
„hey boyyy” pojawia się w momencie, w którym kariera SLAYYYTER wyraźnie przyspiesza.
Artystka ogłosiła niedawno największy solowy koncert w swojej dotychczasowej karierze.
21 czerwca 2027 roku wystąpi w nowojorskiej Madison Square Garden.
Zainteresowanie okazało się ogromne – wszystkie bilety zostały wyprzedane w zaledwie 15 minut.
SLAYYYTER czeka bardzo koncertowy 2027 rok
Madison Square Garden nie będzie jedynym dużym występem artystki.
SLAYYYTER została również ogłoszona jedną z głównych gwiazd Kilby Block Party 2027 w Salt Lake City.
Pojawi się także na Laneway Festival oraz południowoamerykańskich edycjach Lollapaloozy.
Wszystko wskazuje więc na to, że przyszły rok będzie jednym z najbardziej intensywnych koncertowo okresów w jej karierze.
„WOR$T GIRL IN AMERICA” było jej największym sukcesem
SLAYYYTER od początku kariery konsekwentnie zmienia estetykę i brzmienie.
Po mixtapie „Slayyyter”, a następnie albumach „Troubled Paradise” i „STARFUCKER”, artystka zaprezentowała w 2026 roku „WOR$T GIRL IN AMERICA”.
Płyta łączyła punkową energię, przesterowany pop i rap, tworząc jeden z najbardziej bezkompromisowych projektów w jej katalogu.
Album okazał się również największym komercyjnym sukcesem SLAYYYTER.
„WOR$T GIRL IN AMERICA” zadebiutowało na 22. miejscu Billboard 200 i dotarło na szczyt zestawienia Top Dance Albums.
Artystka otrzymała również dwie nominacje do MTV VMA 2026, a w ostatnich miesiącach występowała na największych amerykańskich festiwalach, w tym Coachelli, Governors Ball i Lollapaloozie.
Teraz SLAYYYTER nie zamyka tej historii, lecz odwraca ją i opowiada ponownie z zupełnie innej strony.
Pierwszymi fragmentami tej nowej opowieści były „brand new chanel$”, „crank 2” i „i think he’s got a girl”. „hey boyyy” jest jej kolejnym rozdziałem.