Skolim świętował 30. urodziny w Siemiatyczach, ale podczas imprezy nie ograniczył się wyłącznie do podsumowania własnej kariery. Wokalista ostro skomentował polską scenę muzyczną, a szczególnie warszawskich raperów, którym zarzucił kreowanie sztucznego wizerunku bogactwa. Przy okazji przekonywał, że pod względem finansowym jest dziś poza zasięgiem konkurencji.
Skolim o „warszawskich pozerach”
Podczas urodzinowej imprezy Skolim został zapytany o swoje zarobki i finansową pozycję na rynku.
Artysta odpowiedział bez większej skromności, przy okazji uderzając w część warszawskiego środowiska rapowego. Jego zdaniem luksus prezentowany przez niektórych wykonawców w teledyskach i mediach społecznościowych nie zawsze odpowiada rzeczywistości.
„Uważam, że wśród artystów, wśród tych warszawskich pozerów, mógłbym ich wszystkich kupić naraz. Tych raperów, którzy wynajmują na przykład fury czy coś, mogę ich kupić wszystkich” – stwierdził Skolim.
„Nie ma podjazdu żaden raper, popowiec czy rocker”
Na tym 30-latek nie zakończył swojej wypowiedzi.
Choć zaznaczył, że pieniądze nie są w życiu najważniejsze i liczą się również ambicje czy realizowanie marzeń, chwilę później ponownie podkreślił własną pozycję finansową.
„Nie ma podjazdu żaden człowiek, żaden raper, popowiec czy rocker. Szanuję ich muzycznie, natomiast jeśli wchodzimy na ten aspekt finansowy, to ja kocham Polskę, kocham ludzi, mogę ich wszystkich na raz wykupić” – powiedział.
Skolim ma za sobą kilka bardzo mocnych lat
Skolim od kilku lat należy do najpopularniejszych wykonawców muzyki tanecznej w Polsce.
Ogromną popularność przyniósł mu m.in. utwór „Wyglądasz idealnie”, a kolejne premiery regularnie zdobywały milionowe wyniki w serwisach streamingowych i na YouTube.
Artysta intensywnie koncertuje, wypełnia kluby i równolegle rozwija własne biznesy. Sam chętnie podkreśla skalę swoich zarobków i nie ukrywa, że finansowy sukces jest dla niego jednym z ważnych elementów kariery.
Huczne 30. urodziny w Siemiatyczach
Okrągłe urodziny Skolim świętował podczas dużej imprezy w Siemiatyczach.
Na wydarzenie przyjechał różową limuzyną, a na miejscu nie zabrakło jego największych hitów i produktów sygnowanych pseudonimem artysty.
To właśnie podczas tego wydarzenia padły słowa, które mogą wywołać dyskusję w środowisku hip-hopowym. Skolim nie wymienił konkretnych raperów z nazwiska, ale jasno zaznaczył, że jego zdaniem pod względem finansowym znajduje się obecnie na znacznie wyższym poziomie niż większość polskiej sceny.
Wyświetl ten post na Instagramie