Sidney Polak definitywnie zamyka rozdział związany z zespołem T.Love. Kilka miesięcy po głośnym rozstaniu perkusista podjął zaskakującą decyzję, która jasno pokazuje, że nie zamierza wracać do przeszłości.
Radykalne odcięcie się od przeszłości
Na swoim profilu w mediach społecznościowych Sidney Polak poinformował, że wyprzedaje na Vinted pamiątki związane z dawnym zespołem. Wśród wystawionych przedmiotów znalazły się m.in. koszulki, kubki czy plakaty – rzeczy, które dla wielu fanów mają dużą wartość sentymentalną. Dla samego muzyka to jednak wyraźny sygnał: etap związany z T.Love uznaje za zamknięty.
Burzliwe kulisy rozstania
Końcówka ubiegłego roku była trudna dla zespołu. Najpierw odszedł gitarzysta Jan Benedek, a niedługo później media obiegła informacja o zakończeniu współpracy z Sidneyem Polakiem. Szczególne emocje wzbudził sposób rozstania – jak ujawnił lider grupy, Muniek Staszczyk, decyzja została przekazana SMS-em.
Artysta tłumaczył później, że kierowały nim względy zdrowotne i emocjonalne, choć jednocześnie przyznał, że forma nie była najlepsza. Podkreślił też, że konflikt miał głębsze podłoże i był związany z wcześniejszymi napięciami w zespole.
Symboliczne zamknięcie etapu
Decyzja Sidneya Polaka o sprzedaży pamiątek może być odczytywana jako symboliczne odcięcie się od wieloletniej historii z zespołem. Po ponad trzech dekadach współpracy muzyk nie tylko kończy zawodową relację z T.Love, ale także porządkuje swoją przeszłość – i to w bardzo dosłowny sposób.