Sia i jej mąż, z którym pozostaje w trakcie rozwodu, Daniel Bernad, osiągnęli porozumienie w wielomiesięcznym sporze dotyczącym opieki nad ich synem. Zgodnie z dokumentami sądowymi wokalistka pozostanie głównym opiekunem Somersaulta Wondera Bernada, nazywanego przez rodziców „Summi”, natomiast jego ojciec będzie miał szerokie prawo do kontaktów z dzieckiem.
Sia pozostanie głównym opiekunem syna
Nowe porozumienie reguluje przede wszystkim harmonogram opieki nad kilkuletnim Summim.
Sia nadal będzie pełnić rolę głównego rodzica sprawującego opiekę nad dzieckiem. Daniel Bernad otrzyma natomiast szerokie możliwości spotkań z synem.
Byli partnerzy ustalili również zasady dotyczące świąt oraz wakacji.
W dokumentach zapisano także, że rodzice będą współpracować z koordynatorem planu rodzicielskiego, który ma pomagać im w realizowaniu ustalonych zasad.
Rodzice ustalili, jak będą podejmować decyzje dotyczące przedszkola
Porozumienie obejmuje również kwestie związane z edukacją dziecka.
Sia i Daniel Bernad stworzyli procedurę, zgodnie z którą mają zdecydować, do jakiego przedszkola będzie uczęszczał ich syn.
To kolejny element mający uporządkować ich kontakty po wyjątkowo burzliwym okresie sporu sądowego.
Daniel Bernad domagał się wcześniej pełnej opieki
Konflikt pomiędzy małżonkami był wcześniej znacznie ostrzejszy.
Daniel Bernad wystąpił o przyznanie mu pełnej opieki nad dzieckiem i formułował pod adresem Sii poważne zarzuty, twierdząc m.in., że może ona stanowić zagrożenie dla ich syna.
Wokalistka zdecydowanie zaprzeczała tym oskarżeniom.
Sąd odrzucił wniosek Bernada o nadzwyczajną zmianę zasad opieki, a Sia przez cały ten okres pozostawała głównym opiekunem dziecka.
Później oboje zostali skierowani do mediacji, aby spróbować wypracować porozumienie poza kolejnymi sporami sądowymi.
W tle pojawiło się śledztwo dotyczące komputera Bernada
W trakcie wcześniejszego postępowania ujawniono również informację o policyjnym dochodzeniu dotyczącym materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, które miały zostać znalezione na jednym z dysków komputerowych należących do Daniela Bernada.
Informacja o dochodzeniu pojawiła się w dokumentach związanych z jego wnioskiem o zmianę zasad opieki.
Sam fakt prowadzenia śledztwa nie oznacza jednak ustalenia odpowiedzialności karnej, a przedstawiony materiał nie wskazuje na prawomocne rozstrzygnięcie tej kwestii.
Sia płaci 42,5 tys. dolarów miesięcznie na dziecko
Część finansowych warunków opieki rodzice ustalili już wcześniej.
W kwietniu 2026 roku uzgodniono, że Sia będzie płaciła Danielowi Bernadowi 42,5 tys. dolarów miesięcznie alimentów na dziecko.
Oboje zachowali również wspólną opiekę prawną i ustalili sposób dzielenia czasu z synem podczas świąt.
Nowe porozumienie doprecyzowuje więc zasady funkcjonowania rodziny i kończy kolejny etap ich konfliktu.
Były mąż Sii chciał ponad 250 tys. dolarów miesięcznie
Sprawy związane z dzieckiem nie są jedynym finansowym punktem spornym pomiędzy małżonkami.
Bernad domagał się wcześniej od wokalistki ponad 250 tys. dolarów miesięcznie wsparcia małżeńskiego.
W tym samym czasie sytuacja finansowa Sii ponownie znalazła się w centrum zainteresowania po informacji o sprzedaży połowy jej katalogu muzycznego za około 180 mln dolarów.
Są to jednak kwestie odrębne od najnowszego porozumienia dotyczącego opieki nad synem.
Sia złożyła pozew o rozwód w 2025 roku
Wokalistka wystąpiła o rozwód w marcu 2025 roku po około dwóch latach małżeństwa z Danielem Bernadem.
Od tego czasu byli partnerzy prowadzili kilka sporów dotyczących zarówno pieniędzy, jak i zasad opieki nad dzieckiem.
Najnowsze porozumienie oznacza, że przynajmniej kwestia codziennej opieki nad Summim została uregulowana.
Sia pozostaje jego głównym opiekunem, a Daniel Bernad zachowuje szerokie prawo do kontaktów z synem.