Sharon Osbourne, wdowa po legendarnym Ozzy’m Osbourne, zdradziła, że myśli o przywróceniu kultowego OzzFestu. Festival, który razem z mężem stworzyła 30 lat temu, mógłby wrócić już w 2027 roku – choć tym razem z szerszym spektrum gatunków muzycznych, nie tylko rock i metal.
Historia OzzFestu
Pierwsza edycja OzzFest odbyła się w październiku 1996 roku i trwała dwa dni. W kolejnych latach przemieniła się w ogólnokrajową trasę, goszcząc najważniejsze gwiazdy metalu i rocka. Ostatnia odsłona miała miejsce w Inglewood w Kalifornii w sylwestra 2018 roku, z występami Roba Zombie, Marilyn Manson, DevilDriver i samego Ozzy’ego.
Sharon podkreśla, że festiwal był wyjątkowy, bo dawał młodym zespołom szansę na występ przed dużą publicznością.
„To było jak obóz letni dla fanów metalu. Nic podobnego nie powstało z taką duszą jak nasz OzzFest” – mówiła w wywiadzie dla Billboard.
Powody przerwy i problemy finansowe
Festiwal zakończył działalność głównie z powodu rosnących wymagań menadżerów i artystów. Sharon wyjaśnia, że nie chodziło o brak zysków, ale o to, że organizacja stawała się nieopłacalna. Niektóre zespoły domagały się dodatkowych kwot w ostatniej chwili, co znacząco podnosiło koszty.
OzzFest 2.0 – nowe plany
Choć konkretna data powrotu nie została jeszcze ustalona, festiwal może pojawić się ponownie w 2027 roku, z możliwością występów w różnych gatunkach muzycznych. Szczegóły Sharon obiecała ujawnić w późniejszym terminie.
Dodatkowo, Osbourne współpracuje z Live Nation przy nowej trasie koncertowej z orkiestrami, które będą wykonywać klasyczne utwory Black Sabbath, wzbogacone o nowoczesne efekty wizualne.
Sharon Osbourne – pamięć o Ozzym i fundacje
Po śmierci Ozzy’ego Sharon zorganizowała ostatni koncert Black Sabbath Back To The Beginning, który zebrał ok. 11 milionów dolarów na cele charytatywne. W wywiadach nie szczędzi też słów wsparcia i krytyki, m.in. wobec Rogera Watersa, który skrytykował jej męża, oraz zdradza informacje o nadchodzącym biopicie o Ozzy’m.