Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Raye szczerze opowiedziała o fali krytyki i „złych” komentarzy, które – jej zdaniem – przypominają hejt, z jakim w przeszłości mierzyła się Amy Winehouse. Brytyjska artystka od lat jest porównywana do ikony soulu i jazzu, autorki albumu „Back to Black”.
Porównania do Amy Winehouse i wspólne inspiracje
W wywiadzie dla ELLE UK 28-letnia wokalistka przyznała, że Amy Winehouse jest jedną z jej największych inspiracji. Podkreśliła, że obie artystki „żyły i oddychały” podobnymi wpływami muzycznymi.
Wśród nich wymieniła takie legendy jak Dinah Washington, Ella Fitzgerald oraz Sarah Vaughan.
Raye zaznaczyła jednak, że dorobek Amy jest niepowtarzalny i nie do podrobienia.
– To, co zrobiła, jest niezastąpione. Nikt nigdy nie będzie w stanie zrobić tego, co ona – podkreśliła artystka.
„To ten sam rodzaj zła” – Raye o hejcie w sieci
Wraz ze wzrostem popularności Raye zaczęła doświadczać coraz ostrzejszej krytyki. Jak przyznała, część komentarzy wprost zarzuca jej, że nigdy nie dorówna Winehouse.
– Ludzie potrafią być okrutni, wulgarni i pełni jadu. Piszą: „Nigdy nie będziesz jak ona”, „Jesteś porażką”, „Obrzydliwe, że próbujesz się do niej porównywać” – wyznała.
Wokalistka dodała, że w tych słowach wyczuwa „ten sam rodzaj zła”, który towarzyszył Amy Winehouse w późniejszych latach jej kariery.
Presja i tragiczna historia Amy Winehouse
Raye podkreśliła, że nie twierdzi, iż doświadczyła choćby ułamka tego, przez co przeszła Amy. Zwróciła jednak uwagę na ogromną presję i nieustanną krytykę, które mogły mieć wpływ na jej życie.
Amy Winehouse zmarła w lipcu 2011 roku w wieku 27 lat. Według Raye nieustanna fala hejtu i medialnej nagonki mogła odegrać istotną rolę w jej tragicznej historii.
Raye buduje własną tożsamość
Choć porównania do Amy Winehouse są dla niej zaszczytem, Raye konsekwentnie buduje własną drogę artystyczną. Jej twórczość łączy soul, jazz i nowoczesny pop, a szczerość w tekstach przyciąga coraz szerszą publiczność.
Artystka podkreśla, że inspiracja nie oznacza kopiowania – a pamięć o Amy Winehouse powinna opierać się na szacunku, a nie na wykorzystywaniu jej nazwiska do atakowania innych.