Balendra Shah, znany w swoim kraju jako Balen, został nowym szefem rządu w Nepal. Raper pokonał w wyborach parlamentarnych wieloletniego lidera politycznego, byłego premiera Khadga Prasad Oli.
Według wstępnych wyników jego ugrupowanie zdobyło poparcie pozwalające kontrolować niemal dwie trzecie mandatów w niższej izbie parlamentu.
Od rapera do lidera państwa
Jeszcze kilka lat temu Balendra Shah był znany głównie jako raper krytykujący w swoich utworach korupcję i sposób rządzenia krajem. Popularność zdobył szczególnie wśród młodych Nepalczyków, którzy mieli dość dominacji trzech głównych partii politycznych.
Przełomem w jego karierze politycznej były wybory samorządowe w 2022 roku, kiedy zdecydowanie wygrał głosowanie na burmistrza stolicy kraju – Katmandu. Dla wielu obserwatorów był to sygnał rosnącej siły młodego pokolenia w nepalskiej polityce.
Pojedynek z politycznym weteranem
W ostatnich wyborach Balen zdecydował się na odważny krok – wystartował w okręgu wyborczym wieloletniego premiera K.P. Olego. Polityk przez ponad trzy dekady rzadko przegrywał wybory parlamentarne, jednak tym razem jego rywal okazał się znacznie popularniejszy.
Balen zdobył niemal cztery razy więcej głosów niż jego konkurent.
Eksperci podkreślają, że zwycięstwo rapera to efekt ogromnej mobilizacji młodych wyborców oraz narastającej frustracji wobec dotychczasowej klasy politycznej.
Protesty i zmiana nastrojów w kraju
W ostatnich latach w Nepalu rosło niezadowolenie społeczne związane z korupcją i sposobem rządzenia. Punktem zapalnym były protesty z 2025 roku, kiedy w trakcie demonstracji policja użyła ostrej amunicji wobec protestujących.
W starciach zginęło kilkadziesiąt osób, co wywołało falę gniewu w całym kraju. Wydarzenia te znacząco osłabiły pozycję dotychczasowych władz i przyczyniły się do wzrostu poparcia dla nowych ruchów politycznych.
Wielkie oczekiwania wobec nowego rządu
Zwycięstwo Balena wielu Nepalczyków interpretuje jako początek nowej epoki w polityce kraju. Wyborcy liczą przede wszystkim na walkę z korupcją i stabilniejsze rządy po latach politycznych konfliktów.
Nie brakuje jednak głosów ostrzegających, że młody lider musi dopiero udowodnić, że potrafi rządzić państwem, a nie tylko zdobywać poparcie w kampanii.