Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Peja nie przebiera w słowach. „Jeb*ć Eda Sheerana!”
Podczas wywiadu u Bogdana Rymanowskiego Peja odniósł się do wydarzeń, które od kilku tygodni wywołują dyskusję w środowisku muzycznym.
Chodzi o usunięcie Macklemore’a z północnoamerykańskiej trasy Eda Sheerana po jego propalestyńskim przemówieniu podczas koncertu na MetLife Stadium w New Jersey.
Poznański raper nie ukrywał, że sposób, w jaki Sheeran odniósł się później do całej sytuacji, wywołał w nim ogromne emocje.
„Jeb*ć Eda Sheerana!” – powiedział Peja.
W dalszej części wypowiedzi skrytykował brytyjskiego artystę za odczytywanie przygotowanego wcześniej oświadczenia z promptera.
Zdaniem Peji Sheeran próbował przedstawić atak Hamasu z 7 października 2023 roku i późniejsze wydarzenia w Strefie Gazy jako porównywalne tragedie, nie uwzględniając – w ocenie rapera – różnic w skali cierpienia i zniszczeń.
Peja zarzucił mu również, że zamiast wypowiedzieć się własnymi słowami, ograniczył się do odczytania komunikatu przygotowanego przez innych.
To opinia poznańskiego muzyka na temat wystąpienia Sheerana, a nie potwierdzona informacja dotycząca autorstwa jego oświadczenia.
O co chodzi w konflikcie Eda Sheerana i Macklemore’a?
Cała sprawa rozpoczęła się we wrześniu, kiedy Macklemore wystąpił jako support Eda Sheerana na MetLife Stadium.
Podczas koncertu amerykański raper wygłosił przemówienie dotyczące sytuacji Palestyńczyków, zaapelował o poszanowanie praw człowieka, a następnie wykonał protest song „Hind’s Hall”. W tle wyświetlono materiały filmowe ze Strefy Gazy.
Wystąpienie spotkało się zarówno z poparciem, jak i krytyką.
Zastrzeżenia wobec dalszego udziału Macklemore’a w trasie zgłosił między innymi Robert Kraft, właściciel Gillette Stadium, na którym zaplanowano kolejne koncerty Sheerana.
Niedługo później Macklemore poinformował, że został usunięty z pozostałych występów w ramach „Loop Tour”.
Decyzja wywołała kolejne reakcje. Z udziału w tournée zaczęli wycofywać się również inni artyści, w tym Finneas i Aaron Rowe.
Ed Sheeran tłumaczył swoją decyzję. Peja krytykuje jego oświadczenie
Po wybuchu kontrowersji Ed Sheeran opublikował stanowisko, w którym odniósł się zarówno do sprawy Macklemore’a, jak i do sytuacji w Strefie Gazy.
Wokalista zaznaczył, że jest poruszony konfliktem izraelsko-palestyńskim i cierpieniem ludności cywilnej. Tłumaczył również, że nie chce zamieniać swoich koncertów w forum politycznych dyskusji.
Zapewniał przy tym, że unikanie publicznych deklaracji na scenie nie oznacza braku własnych poglądów ani obojętności.
Później, podczas koncertu w Filadelfii, przeprosił za błędy popełnione przy rozwiązywaniu sytuacji związanej z trasą.
To właśnie sposób przedstawienia przez Sheerana jego stanowiska stał się przedmiotem najnowszej krytyki Peji.
Peja już wcześniej zabierał głos w sprawie Palestyny
Wypowiedź dotycząca Eda Sheerana nie jest pierwszym publicznym komentarzem Peji na temat sytuacji Palestyńczyków.
Niedawno w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim poznański raper opowiedział również o swoim spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim.
Jak wyjaśniał, wcześniej skierował do niego list, w którym przedstawił swoje obawy dotyczące działań Izraela oraz współpracy Polski z tym państwem.
Peja przyznał, że zdecydował się na bezpośredni kontakt z głową państwa, ponieważ chciał wyjść poza publikowanie kolejnych komentarzy w mediach społecznościowych.
Teraz równie stanowczo odniósł się do zachowania jednego z najpopularniejszych brytyjskich wokalistów.
Macklemore wyprzedał własną trasę „Free Palestine Tour”
Po usunięciu z tournée Sheerana Macklemore zadeklarował przekazanie miliona dolarów zarobionego podczas trasy sześciu organizacjom wspierającym Palestyńczyków.
Ogłosił również trzy koncerty charytatywne pod szyldem „Free Palestine Tour”, które odbędą się w Dublinie, Paryżu i Londynie.
Wszystkie wydarzenia wyprzedały się niemal natychmiast po rozpoczęciu sprzedaży. Dochód z koncertów ma zostać przeznaczony na pomoc 12 organizacjom działającym na rzecz Palestyńczyków.
Peja nie komentował jednak w najnowszym fragmencie wywiadu wyników sprzedaży biletów na nową trasę Macklemore’a. Jego krytyka dotyczyła przede wszystkim publicznego stanowiska Eda Sheerana i sposobu, w jaki brytyjski artysta odniósł się do wydarzeń w Gazie.