CGM

Patrycja Markowska świętuje 25 lat na scenie. Jubileuszowy album już dostępny. „Nie czuję, żeby coś się kończyło”

Album "25 lat" to dwie płyty i dwa muzyczne oblicza Patrycji Markowskiej

2026.10.01

opublikował:

4-patrycja-markowska-fot.-lukasz-urbanski-scaled

Foto: Ł. Urbański

Patrycja Markowska świętuje ćwierć wieku kariery muzycznej. 1 października 2026 roku ukazuje się jej jubileuszowy album „25 lat”, na którym znalazły się nowe koncertowe interpretacje największych przebojów oraz utworów szczególnie ważnych dla samej artystki. Wokalistka zaprosiła do współpracy wyjątkowych gości, a samo wydawnictwo traktuje nie jako podsumowanie zamkniętego rozdziału, lecz początek kolejnego etapu swojej muzycznej drogi.

Patrycja Markowska obchodzi 25-lecie kariery. Premiera albumu „25 lat”

25 lat na scenie, dziesięć albumów i setki koncertów. Patrycja Markowska ma za sobą ćwierć wieku działalności muzycznej, ale wciąż nie brakuje jej energii i pomysłów na kolejne przedsięwzięcia.

Jubileusz postanowiła uczcić specjalnym wydawnictwem zatytułowanym „25 lat”, którego premiera została zaplanowana na 1 października 2026 roku.

„Sama nie wierzę, że minęło już 25 lat. Cały czas mam taki sam apetyt na muzykę, koncerty, nowe wyzwania. Jedno się nie zmieniło – moje serce do muzyki” – przyznaje wokalistka.

Album nie jest typową kompilacją największych przebojów. Markowska zdecydowała się zaprezentować swoje utwory w nowych aranżacjach, zarejestrowanych podczas wyjątkowego koncertu jubileuszowego.

Największe przeboje Markowskiej w nowych aranżacjach

Materiał na album „25 lat” pochodzi z telewizyjnego koncertu „Obłęd – 25-lecie Patrycji Markowskiej”.

Podczas wydarzenia artystka wykonała zarówno swoje największe hity, jak i kompozycje, które osobiście uważa za szczególnie ważne w swoim dorobku.

Na wydawnictwie znalazły się między innymi „Jeszcze raz”, „Świat się pomylił”, „Dzień za dniem”, „Księżycowy” i „Drogi kolego”. Nie zabrakło również mniej oczywistych utworów, które dzięki jubileuszowemu koncertowi otrzymały nowe muzyczne życie.

„To był koncert przygotowany z ogromną pieczołowitością. Nowe aranżacje, dobór muzyków, instrumentów, gości. Największe przeboje dostały nowe sukienki, jak ja to mówię” – opowiada Markowska.

Leszek Możdżer, Kamil Bednarek i Ray Wilson wśród gości

Do udziału w jubileuszowym koncercie Patrycja Markowska zaprosiła artystów reprezentujących różne muzyczne światy.

Na scenie pojawili się Leszek Możdżer, Kamil Bednarek, Andrzej Krzywy, Marcin Koczot, Ray Wilson oraz Dawid Karpiuk.

Ich obecność pozwoliła spojrzeć na znane kompozycje wokalistki z nowych perspektyw i nadać im nieco inny charakter.

Album „25 lat” to dwie płyty i dwa muzyczne oblicza Patrycji Markowskiej

Jubileuszowe wydawnictwo zostało podzielone na dwie części, które pokazują różne strony twórczości artystki.

Pierwsza płyta prezentuje bardziej kameralne, akustyczne aranżacje. Druga przynosi pełną koncertową energię, elektryczne brzmienie i rockowy temperament, z którego Markowska jest znana od początku kariery.

„W części akustycznej wszystko słychać. Każdy oddech. Jest intymnie, blisko. A potem przychodzi część elektryczna i zaczynamy szaleć, tańczyć, strzelać nogami do góry. Kocham obie te energie” – mówi wokalistka.

Takie zestawienie ma pokazać, jak szerokie możliwości interpretacyjne kryją się w piosenkach, które przez ostatnie 25 lat towarzyszyły jej publiczności.

Patrycja Markowska o zmianach w swoim głosie: „Dzisiaj odważam się śpiewać niżej, ciszej”

Ćwierć wieku działalności artystycznej przyniosło nie tylko kolejne albumy i doświadczenia sceniczne, lecz również zmianę w podejściu wokalistki do własnego głosu.

Markowska przyznaje, że dziś ma większą świadomość swoich możliwości i coraz chętniej sięga po bardziej kameralne środki wyrazu.

„Głos się zmienia. Ja się zmieniam. Kiedyś darłam się, zdzierałam kolana. I nadal czasem lubię to robić! Ale dzisiaj odważam się śpiewać niżej, ciszej, bardziej intymnie. Mam inną świadomość siebie, wiem, jak chcę wyglądać, śpiewać, mówić” – wyjaśnia.

Nie oznacza to rezygnacji z charakterystycznej energii. Artystka podkreśla, że nadal uwielbia dynamiczne występy, ale dziś potrafi również odnaleźć się w spokojniejszych, bardziej osobistych interpretacjach.

„Kto miał uwierzyć, już uwierzył”. Markowska o 25 latach udowadniania swojej wartości

Jubileusz stał się dla wokalistki okazją do refleksji nad własną pozycją na polskiej scenie muzycznej.

Patrycja Markowska nie ukrywa, że przez lata towarzyszyła jej potrzeba udowadniania, iż na sukces zapracowała przede wszystkim własną twórczością, a nie znanym nazwiskiem.

Dziś, po dziesięciu albumach i setkach występów, patrzy na ten temat z zupełnie innej perspektywy.

„Mam poczucie, że 25 lat zamyka erę Patrycji, która walczyła o to, żeby ludzie jej uwierzyli. Kto miał uwierzyć, już uwierzył. Teraz mogę się rozkoszować robieniem muzyki, pisaniem tekstów i graniem koncertów” – przyznaje.

Grzegorz Markowski zadzwonił do córki po koncercie. Jego słowa wiele dla niej znaczyły

Jednym z najbardziej osobistych momentów związanych z jubileuszem był dla Patrycji telefon od ojca, Grzegorza Markowskiego.

Legendarny wokalista Perfectu obejrzał telewizyjną emisję koncertu „Obłęd – 25-lecie Patrycji Markowskiej”, a następnie skontaktował się z córką.

Jego reakcja szczególnie ją poruszyła.

„Tata, który przecież nigdy specjalnie mnie nie chwalił, zadzwonił po obejrzeniu koncertu i powiedział, że jest dumny z tej ilości pracy, aranżacji, dźwięków, z tego dopieszczenia. To było dla mnie ważne” – wspomina artystka.

Album Patrycji Markowskiej na winylu, CD i w streamingu

Jubileuszowy album „25 lat” ukazuje się zarówno w formie cyfrowej, jak i fizycznej.

Wydawnictwo będzie dostępne w serwisach streamingowych, na płytach CD oraz winylu. Szczególną uwagę poświęcono kolekcjonerskiej edycji dwupłytowej, wzbogaconej o zdjęcia z koncertu.

Dla Patrycji Markowskiej fizyczny nośnik wciąż ma znaczenie wykraczające poza samo słuchanie muzyki.

„Dzisiaj, kiedy muzykę mamy wszędzie w streamingu, jeśli już kupujemy fizyczną płytę, to powinna być pięknym przedmiotem. Czymś, co chce się wziąć do ręki, obejrzeć, zachować, podpisać po koncercie. Dla mnie to pamiątka 25 lat drogi” – tłumaczy.

Co dalej z Patrycją Markowską? „Nie czuję, żeby coś się kończyło”

Choć jubileuszowe wydawnictwo stanowi symboliczne podsumowanie dotychczasowej kariery, artystka nie traktuje go jako zakończenia żadnego etapu.

Wręcz przeciwnie. Po 25 latach nadal chce rozwijać swoją twórczość, nagrywać muzykę i podejmować kolejne wyzwania.

„Nie czuję, żeby coś się kończyło. Chciałabym dalej się rozwijać i podejmować nowych wyzwań” – podkreśla.

Album „25 lat” jest więc nie tylko sentymentalną podróżą przez największe przeboje Patrycji Markowskiej, lecz także okazją do poznania jej twórczości w nowych aranżacjach i z nowej perspektywy.