O samej płycie wokalistka mówi tak: „Komponując siebie” jest płytą wyprodukowaną na ten czas, na te chwilę, tak jak czułam to najlepiej. Piosenki były wymyślane spontanicznie w różnych okolicznościach tak jak na poprzednich płytach, ale myślę, że ten album jest bardziej przemyślany niż poprzednie. Znajduje się na nim 13 utworów z czego 12 to moje kompozycje. Nowością jest przemycenie w jednym z utworów klimatu japońskiego, można znaleźć też piosenkę, w której śpiewam operowo. Na pewno włożyłam w ten album dużo serducha i mam nadzieje, że to będzie słychać”.