fot. mat. pras.
Britney Spears na chwilę zniknęła z medialnych radarów, ale przy okazji walentynek znów jest na świeczniku. Wokalistka spędziła dzień zakochanych z Paulem Solizem, z którym rozstała się jakiś czas temu. W sieci od kilku tygodni krążą plotki, sugerujące, że para wróciła do siebie. Teraz na pewno przybiorą na sile.
Dla części fanów Britney jej relacja z Paulem Solizem jest kłopotliwa. Słuchacze przekonując, że troszczą się o swoją idolkę, przekonują, że były przestępca nie jest dobrym materiałem na partnera dla mającej własne problemy.
SPRAWDŹ TAKŻE: Fani na Super Bowl buczą na widok Taylor Swift i wiwatują na widok Trumpa
Spears i Soliz poznali się w 2022 r. Mężczyzna był konserwatorem, pracującym na terenie posiadłości gwiazdy. Z czasem ich znajomość przerodziła się w związek. W lipcu ubiegłego roku Britney i Paul rozstali się. – Singielka jak cholera. Nigdy nie będę z żadnym mężczyzną, dopóki żyję – deklarowała wówczas w mediach społecznościowych Spears.
W walentynki para została sfotografowana w samochodzie, który Britney podarowała Paulowi na początku ich związku. Na krążących po sieci zdjęciach widać, że w samochodzie znajdują się kwiaty, a także jeden z synów Soliza.