Lil Poppa zmarł w wieku 25 lat. Jak poinformowało biuro lekarza sądowego hrabstwa Fulton w stanie Georgia, artysta doznał rany postrzałowej głowy, a jego śmierć została oficjalnie uznana za samobójstwo.
Informacja o przyczynie zgonu pojawiła się dzień po tym, jak służby potwierdziły śmierć rapera.
Kim był Lil Poppa?
Lil Poppa, którego prawdziwe nazwisko brzmiało Janarious Mykel Wheeler, pochodził z Jacksonville na Florydzie. Był związany z wytwórnią Collective Music Group (CMG), należącą do Yo Gotti.
W ubiegłym roku wydał album, a zaledwie tydzień temu zaprezentował nowy singiel zatytułowany „Out of Town Bae”. Artysta cieszył się rosnącą popularnością i lojalną bazą fanów, którzy licznie komentowali jego ostatnie wpisy w mediach społecznościowych, oddając mu hołd i wyrażając smutek po jego odejściu.
Jedna z jego dawnych współpracowniczek, Caroline „Baroline” Diaz, napisała w mediach społecznościowych:
„Mój młodszy brat odszedł. Poppa, tak bardzo cię kocham. Jestem zdruzgotana. Był jednym z pierwszych artystów, których miałam w Interscope. Nadzorowałam cztery jego projekty. Jest mi teraz tak strasznie smutno…”
Fani żegnają artystę
Pod ostatnimi postami rapera pojawiły się tysiące komentarzy od fanów, którzy wspominają jego twórczość i wyrażają wsparcie dla rodziny oraz bliskich.
Śmierć Lil Poppy to kolejna tragiczna strata dla świata muzyki. Artysta miał zaledwie 25 lat.
Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia zmaga się z kryzysem psychicznym, warto skontaktować się z lokalnym centrum wsparcia, telefonem zaufania lub specjalistą. Pomoc jest dostępna.