fot. Andres F. Uran / Unsplash
Bob Weir, legendarny gitarzysta rytmiczny i współzałożyciel zespołu Grateful Dead, zmarł w sobotę 10 stycznia 2026 roku w wieku 78 lat. Ikona amerykańskiej sceny rockowej i muzyki jam band odeszła po długiej walce z chorobą nowotworową. Jak przekazano w oficjalnym oświadczeniu, muzyk zmarł spokojnie, otoczony bliskimi, w wyniku powikłań związanych z chorobami płuc.
Walka z chorobą i ostatnie koncerty
Bob Weir zmagał się z nowotworem od lipca 2025 roku. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia, artysta nie zrezygnował z występów scenicznych. Zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu leczenia wrócił na scenę w swoim rodzinnym San Francisco, gdzie w Golden Gate Park odbyła się wyjątkowa, trzydniowa celebracja 60-lecia twórczości Grateful Dead.
Te koncerty, zrealizowane pod szyldem Dead & Company, okazały się ostatnimi publicznymi występami Weira i symbolicznym pożegnaniem z fanami.
Kim był Bob Weir?
Robert Hall Weir urodził się 16 października 1947 roku w San Francisco. Już jako 17-latek współtworzył Grateful Dead – zespół, który na zawsze zmienił oblicze amerykańskiej muzyki rockowej i kultury alternatywnej. Obok Weira w składzie znaleźli się m.in. Jerry Garcia, Phil Lesh, Bill Kreutzmann oraz Ron „Pigpen” McKernan.
Grateful Dead zasłynęli z długich, improwizowanych koncertów, zmiennych setlist i wyjątkowej więzi z publicznością. Zespół zagrał ponad 2000 koncertów i zgromadził wokół siebie oddaną społeczność fanów znanych jako Deadheads. Grupa odegrała kluczową rolę w amerykańskiej kontrkulturze lat 60. i pozostawała wpływowa aż do rozwiązania zespołu w 1995 roku po śmierci Jerry’ego Garcii.
Kontynuowanie dziedzictwa Grateful Dead
Po zakończeniu działalności oryginalnego składu Bob Weir przez dekady pielęgnował dziedzictwo zespołu w różnych projektach muzycznych. Był członkiem m.in. The Other Ones, The Dead, Furthur, RatDog oraz Bobby Weir & Wolf Bros. Największą popularność w ostatnich latach zdobył projekt Dead & Company, w którym Weir występował u boku Johna Mayera oraz pozostałych muzyków związanych z Grateful Dead.
W czerwcu 2025 roku Weir po raz pierwszy od ponad 20 lat wystąpił w Londynie, gdzie w Royal Albert Hall zaprezentował nowe, symfoniczne aranżacje utworów Grateful Dead we współpracy z Royal Philharmonic Concert Orchestra.
Hołdy i pożegnania
Śmierć Boba Weira poruszyła całe środowisko muzyczne. Artyści z całego świata oddają hołd jego twórczości, podkreślając ogromny wpływ, jaki wywarł na muzykę rockową, improwizowaną i alternatywną. Jego dorobek uznawany jest za jeden z fundamentów amerykańskiej sceny koncertowej.
W geście upamiętnienia artysty Empire State Building w Nowym Jorku został podświetlony w charakterystycznych, psychodelicznych barwach nawiązujących do estetyki Grateful Dead.
Bob Weir pozostanie symbolem wolności twórczej, niekończącej się improwizacji i muzyki, która – jak sam śpiewał – nigdy się nie kończy.
Tonight we will shine in tie-dye to honor the life and legacy of Bob Weir @GratefulDead pic.twitter.com/hWCMxUPXoj
— Empire State Building (@EmpireStateBldg) January 11, 2026