Nicki Minaj ponownie znalazła się w centrum politycznej burzy. Raperka potwierdziła, że wystąpi jako gość specjalny podczas Trump Accounts Summit, który odbędzie się 28 stycznia w Waszyngtonie. W wydarzeniu udział weźmie również sam prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Minaj publicznie popiera inicjatywę Trumpa
Artystka poinformowała o swoim udziale w szczycie za pośrednictwem Twittera (X), udostępniając wpis fana opisujący założenia programu Trump Accounts – rządowej inicjatywy inwestycyjnej skierowanej do amerykańskich rodzin.
„Prawdziwe znaczenie paying it forward. Wczesna edukacja finansowa i wsparcie dla naszych dzieci dadzą im ogromną przewagę na starcie życia” – napisała Minaj.
„W niektórych przypadkach to one będą uczyć swoich rodziców, jak i w co inwestować. To naprawdę mnie uszczęśliwia.”
Choć udział Nicki Minaj w wydarzeniu jest potwierdzony, według portalu AllHipHop nie jest jeszcze jasne, czy pojawi się ona osobiście, czy połączy się zdalnie.
Czym są Trump Accounts?
Program Trump Accounts zakłada tworzenie uprzywilejowanych podatkowo kont inwestycyjnych dla dzieci urodzonych w USA między 1 stycznia 2026 a końcem 2028 roku. Inicjatywa ma na celu:
-
promowanie wczesnej edukacji finansowej,
-
zachęcanie do oszczędzania i inwestowania,
-
wspieranie amerykańskich firm i rynku akcji,
-
pośrednio – stymulowanie wzrostu dzietności.
Projekt zyskał poparcie wpływowych postaci świata biznesu, w tym Michaela Della, Raya Dalio, Kevina O’Leary’ego, a także części republikańskich kongresmenów i prezesów firm z listy Fortune 500.
Rosnące kontrowersje wokół Nicki Minaj
Wsparcie dla Donalda Trumpa to kolejny element serii politycznych kontrowersji z udziałem Minaj. W ostatnich tygodniach artystka była krytykowana m.in. za:
-
otwarte poparcie dla administracji Trumpa,
-
wypowiedzi dotyczące rzekomych prześladowań religijnych w Nigerii,
-
publiczny konflikt z dziennikarzem Donem Lemonem, związany z jego relacją z protestów anty-ICE.
Część fanów – w tym lojalni Barbz – uznaje jej działania za zdradę wcześniejszych poglądów. W sieci ponownie zaczęto też przypominać dawne wypowiedzi raperki na temat nielegalnej imigracji, zarzucając jej hipokryzję.
Sojusz, który dzieli fanów
Niezależnie od opinii, jedno jest pewne – współpraca Nicki Minaj z Donaldem Trumpem podgrzewa emocje i ponownie stawia ją w centrum polityczno-kulturowej debaty. Pozostaje pytanie, czy jest to jednorazowy gest, czy zapowiedź dłuższej i bardziej formalnej relacji artystki z obozem MAGA.