Ten Typ Mes był gościem Anny Marii Sekluckiej w radiu RMF FM, gdzie w trakcie szczerej i momentami bardzo osobistej rozmowy poruszono temat alkoholu, uzależnienia oraz relacji rapera z używkami. Artysta nie unikał trudnych deklaracji i wprost przyznał, że jego kontakt z alkoholem jest problematyczny.
Mes o alkoholu: „Mam z nim relację skomplikowaną”
Podczas audycji prowadząca zapytała rapera wprost, czy alkohol jest jego słabością. Odpowiedź Mesa była bezpośrednia i pozbawiona autocenzury.
– „No raczej. Mam z nim relację skomplikowaną. Ja chcę się jeszcze kiedyś w życiu napić. Nie dojrzałem jeszcze do tego, żeby uznać alkohol za swojego największego wroga” – przyznał artysta.
Mes zaznaczył, że nie zgadza się z uproszczonym narracjami dotyczącymi nałogów, w których alkohol przedstawiany jest wyłącznie jako źródło zła i destrukcji.
Krytyka czarno-białego podejścia do uzależnień
Raper zwrócił uwagę, że publiczne rozmowy o uzależnieniach często pomijają ich złożoność.
– „Uważam, że te wszystkie rozmowy o nałogach, polegające na tym, że widzimy i dostrzegamy tylko te smutne sytuacje, w które nas wpędził nałóg, są dęte i nieprawdziwe” – stwierdził.
Według Mesa sprowadzanie doświadczeń związanych z alkoholem wyłącznie do „mroku” jest nieuczciwe i zakłamane.
– „Serio, wszystko co dał ci alkohol to jest tylko i wyłącznie mrok? No bez przesady” – dodał.
Czy Mes jest uzależniony? „Trudno mi nazwać to inaczej”
W rozmowie padło również kluczowe pytanie o uzależnienie. Sam Mes przyznał, że jego sytuacja jest na tyle poważna, iż trudno ją określić inaczej.
– „W moim przypadku jest tak, że moją sytuację z alkoholem trochę jest mi trudno nazywać inaczej niż uzależnienie” – powiedział otwarcie.
Jednocześnie raper podkreślił, że alkohol nie przynosi mu już żadnych realnych korzyści.
– „Ten alkohol nie wyzwala jakichś świetnych rzeczy. On nie daje nic świetnego tak naprawdę” – przyznał.
„Nie lubię, gdy mi się czegoś zabrania”
Mes wskazał również na psychologiczny aspekt swojej relacji z alkoholem – wewnętrzny bunt wobec zakazów i narzuconych ograniczeń.
– „Problem jest w tym, że ja nie lubię, jak mi się czegoś broni” – podsumował.
Ta wypowiedź pokazuje, jak skomplikowana i niejednoznaczna jest jego droga w kontekście trzeźwości oraz walki z nałogiem.
Wyświetl ten post na Instagramie