fot. Nwaka Okparaeke
Obsuwa piątym elementem hip-hopu? W Polsce to już wręcz naturalne – artyści albo czekają na obiecane featy, albo mają problemy z tłocznią, albo czyszczą sample. Problemy mają również zachodni artyści – w ostatnich miesiącach choćby Drake i A$AP Rocky. Teraz okazuje się, że zapowiadany na 9 maja album Little Simz „Lotus” także nie ujrzy światła dziennego w terminie.
Niecodzienny powód obsuwy.
Rapera zdążyła opublikować już dwa single zapowiadające album – hipnotyzujący „Flood”, w którym gościnnie wystąpili Obongjayar i Moonchild Sanelly oraz solowy „Free”. Wszystko wskazywało więc na to, że krążek ukaże się w terminie, tymczasem raperka zaskoczyła fanów, informując, że tak się nie stanie i zdradzając powody.
– Muszę przesunąć premierę albumu ze względu na zdjęcia do filmu, którego propozycję właśnie otrzymałam. Wiem, że to nie jest idealne rozwiązanie ani dla mnie, ani dla was. Uwierzcie, próbowałam znaleźć inne wyjście, ale to jedyny sposób, żebym mogła przyjąć tę rolę. Jeśli kiedykolwiek prosiłam was o cierpliwość i wyrozumiałość, to właśnie teraz. Naprawdę mi przykro. To tylko kilka dodatkowych tygodni i album będzie wasz – obiecała Simbi.