Lil Jon po raz pierwszy tak szczegółowo opowiedział o ostatnich rozmowach ze swoim synem Nathanem Smithem, który zmarł w lutym 2026 roku w wieku 27 lat. W autobiografii „I Only Shout So You Can Hear Me” raper opisuje trudny okres w życiu syna, ich emocjonalną wymianę zdań oraz moment, w którym próbował zapewnić go, że widzi jego wysiłek. Dzień później dowiedział się, że Nathan zaginął.
Lil Jon pisze o śmierci syna w autobiografii
Lil Jon przygotowuje się do premiery autobiografii „I Only Shout So You Can Hear Me”, która ukaże się 20 października.
Jednym z najbardziej osobistych fragmentów książki jest historia dotycząca jego syna Nathana Smitha.
27-latek zaginął 3 lutego 2026 roku. Trzy dni później jego ciało odnaleziono w stawie w stanie Georgia.
W książce raper wraca do dni bezpośrednio poprzedzających tragedię.
Nathan zmagał się z problemami emocjonalnymi i bólem
Lil Jon opisuje, że jego syn przechodził trudny okres.
Według relacji ojca Nathan doświadczał problemów emocjonalnych oraz intensywnego bólu fizycznego. Zdarzały się dni, kiedy miał trudności nawet ze wstaniem z kanapy.
Korzystał również z terapii EMDR, która miała pomagać mu w radzeniu sobie z problemami emocjonalnymi.
Lil Jon przyznaje, że bardzo martwił się o syna i próbował mobilizować go do dalszej pracy nad swoim stanem.
„Naciskam na ciebie, bo cię kocham”
Podczas jednej z ostatnich rozmów Lil Jon powiedział Nathanowi wprost, dlaczego tak mocno angażuje się w jego życie.
„Naciskam na ciebie, bo cię kocham. Zależy mi na tobie. Chcę, żebyś poczuł się lepiej” – wspomina raper.
Nathan odpowiedział, że stara się poradzić sobie ze swoją sytuacją.
„Dochodzi do tego. Dużo ostatnio przechodzę. Pracuję nad tym. Daj mi trochę uznania” – miał powiedzieć ojcu.
Ta odpowiedź stała się dla Lil Jona szczególnie ważna.
Syn wysłał mu później emocjonalną wiadomość
Po rozmowie Nathan napisał do ojca wiadomość.
„Kocham cię, tato, mam do ciebie ogromnie dużo miłości. Spróbuję lepiej się komunikować i przestać pozwalać, żeby strach mnie powstrzymywał. Moja miłość do ciebie jest silniejsza niż mój strach” – napisał.
Zapowiedział również, że następnego dnia zacznie przyjmować suplementy, o których wcześniej rozmawiali.
Nathan odniósł się też do rodzinnych kłótni.
„To zabawne, ale wiem, że więź rodzinna jest silna, bo nasza rodzina tak naprawdę kłóci się tylko dlatego, że nam zależy. Myślałem o naszej wymianie zdań i pomyślałem: cholera, przecież to tylko dlatego, że obu nam zależy” – napisał.
Terapeuta pomógł Lil Jonowi spojrzeć na rozmowę inaczej
Po wymianie wiadomości raper porozmawiał ze swoim terapeutą.
Jak wspomina, usłyszał wtedy, że jego syn prawdopodobnie przede wszystkim chciał poczuć, że ojciec dostrzega jego starania.
Nathan nie twierdził, że wszystkie problemy zostały rozwiązane. Chciał jednak, aby zauważono pracę, którą już wykonywał.
Ta rozmowa skłoniła Lil Jona do ponownego skontaktowania się z synem.
„Widzę, że próbujesz”
Raper zdecydował się przeprosić Nathana.
„Przepraszam. Widzę, że próbujesz i chcę, żebyś wiedział, że jesteś dostrzegany. Cały wysiłek, który wkładasz – widzę go. I widzę ciebie” – powiedział synowi.
Wtedy Lil Jon nie wiedział jeszcze, że będzie to ich ostatnia rozmowa.
Następnego dnia Nathan zaginął
3 lutego, dzień po ich rozmowie, Lil Jon otrzymał telefon z informacją, że jego syn zaginął.
Rozpoczęły się poszukiwania.
6 lutego służby odnalazły ciało Nathana w pobliskim stawie w stanie Georgia.
Miał 27 lat.
Ustalono przyczynę śmierci
Pod koniec lutego biuro lekarza sądowego hrabstwa Fulton przekazało oficjalne ustalenia dotyczące śmierci Nathana Smitha.
Jako przyczynę wskazano utonięcie w okolicznościach związanych z użyciem psylocybiny.
Śmierć została zakwalifikowana jako wypadek.
Nie stwierdzono więc, że doszło do działania osób trzecich.
Nathan tworzył muzykę jako DJ Young Slade
Syn Lil Jona był również związany z muzyką.
Tworzył pod pseudonimem DJ Young Slade.
Nathan był jedynym synem rapera i Nicole Smith.
Lil Jon i Nicole byli małżeństwem przez 18 lat, zanim rozstali się w 2022 roku.
Lil Jon wykorzystał książkę do przepracowania żałoby
Raper wrócił do pracy nad autobiografią już po śmierci syna.
Pisanie stało się dla niego jednym ze sposobów mierzenia się z żałobą i próbą uporządkowania emocji po tragedii.
Wcześniej publicznie wspominał Nathana, podkreślając, że po jego śmierci życie nigdy nie będzie już takie samo.
Teraz w książce po raz pierwszy odsłania tak szczegółowo ostatnie chwile ich relacji.
„Widzę ciebie”
Najbardziej poruszającym elementem historii pozostaje ostatnia rozmowa ojca z synem.
Lil Jon nie wiedział, że słowa o tym, że dostrzega wysiłek Nathana, będą ich pożegnaniem.
Dopiero z perspektywy czasu nabrały one zupełnie innego znaczenia.
Raper opisuje tę historię nie tylko jako zapis osobistej tragedii, ale również jako przypomnienie, jak ważne może być powiedzenie bliskiej osobie, że jej wysiłek jest zauważany.