CGM

Liam Gallagher studzi emocje fanów. Nowa płyta Oasis? „Nie chcę tej krytyki”

Liam Gallagher zabrał głos w sprawie nowego albumu Oasis

2026.07.21

opublikował:

Oasis press 2024

fot. facebook / @OasisOfficial

Fani Oasis od miesięcy liczą na nową muzykę po reaktywacji zespołu i sukcesie trasy „Live ’25”. Tym razem Liam Gallagher postanowił rozwiać wątpliwości i jasno odniósł się do próśb o nowy album.

Na platformie X jeden z fanów napisał, że nowa płyta Oasis mogłaby wręcz „zmienić życie” słuchaczy. Odpowiedź wokalisty była krótka, ale wymowna.

„Nie jestem gotowy na taką krytykę”

Gallagher przyznał, że nie ma obecnie ochoty nagrywać nowego materiału, ponieważ nie chce mierzyć się z ogromnymi oczekiwaniami fanów i mediów.

„Nie. Po prostu nie jestem gotowy na krytykę, jeśli album nie sprzeda 100 milionów egzemplarzy w pierwszej godzinie, nie wyleczy ludzi z nieświeżego oddechu i zaparć ani nie cofnie czasu dla Cher. Po prostu grajmy koncerty i bądźmy szczęśliwi.”

W charakterystycznym dla siebie stylu muzyk dał do zrozumienia, że presja związana z wydaniem nowej płyty byłaby dziś ogromna.

Fani i tak porównywaliby nowy album do klasyków

Liam odpowiedział również internautom, którzy zauważyli, że niezależnie od jakości nowego materiału, część słuchaczy i tak byłaby rozczarowana.

Artysta zgodził się z tą opinią, sugerując, że wiele osób tylko czekałoby na okazję do krytyki.

Jednocześnie podkreślił, że dopóki koncerty Oasis cieszą się ogromnym zainteresowaniem i zbierają świetne recenzje, zespół nie musi nikomu niczego udowadniać nowym albumem.

„Brzmiałby jak Oasis”

Jeden z fanów zapytał również, jak mogłaby brzmieć nowa płyta, gdyby jednak kiedyś powstała.

Gallagher odpowiedział z przymrużeniem oka.

„Chciałbym myśleć, że nadal brzmiałaby jak Oasis i nie zamienilibyśmy się w grupę próbującą desperacko nadążyć za młodym pokoleniem.”

Tym samym wokalista dał do zrozumienia, że gdyby zespół wrócił do studia, pozostałby wierny swojemu charakterystycznemu gitarowemu brzmieniu.

Wcześniej żartował z fanów

To nie pierwszy raz, gdy Liam Gallagher wywołuje zamieszanie wokół nowej płyty Oasis.

Jeszcze w 2024 roku twierdził, że album jest już gotowy i „w drodze”, by kilka miesięcy później przyznać, że był to jedynie żart.

Wówczas napisał wprost, że „nie powstaje żaden album Oasis”, dodając, że chciał jedynie pożartować z fanów i internetowych spekulacji.

Trasa koncertowa zamiast nowej muzyki?

Choć szanse na premierę nowego albumu wydają się obecnie niewielkie, Liam Gallagher od dłuższego czasu sugeruje, że Oasis może kontynuować koncertowanie również w 2027 roku.

W mediach społecznościowych wspominał już o możliwych występach w Rzymie oraz kolejnych koncertach w Wielkiej Brytanii. Według nieoficjalnych doniesień zespół może przygotowywać dużą trasę obejmującą między innymi Manchester i legendarny Knebworth.

Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że fani Oasis będą musieli zadowolić się koncertami, ponieważ nowego albumu nie należy spodziewać się w najbliższym czasie.