CGM

Kilka lat temu Karol Nawrocki chciał się bić z Popkiem. Popek właśnie przyjął wyzwanie

Twórca wyjaśnia, dlaczego trwało to tak długo.

2025.06.07

opublikował:

Popek 04042017 taras

fot. P. Tarasewicz

Dziennikarze uważnie prześledzili w kampanii prezydenckiej przeszłość Karola Nawrockiego, znajdując w niej sporo budzących kontrowersje elementów. Ale czy znaleźli wpis z grudnia 2016 r., w którym ówczesny naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku proponował Popkowi walkę? Po tym jak podczas KSW 37 Popek po 80 sekundach przegrał z Pudzianem, Nawrocki wystosował w jego kierunku nietypową propozycję.

Karol Nawrocki vs Popek w oktagonie?

– Stawiałem minutę, była minuta i 40 sekund (tak naprawdę 1 minuta i 20 sekund – przyp. red.). Popek Monster, może ja w następnej gali? Historyk, urzędnik. W twoim zasięgu – proponował prezydent elekt.

Po niemal dekadzie Popek przyjął propozycję. Twórca wytłumaczył, dlaczego kawał czekać na swoją decyzję tak długo.

– Przyjmuję rękawicę. Czekałem tylko na to, kiedy zostanie pan prezydentem, bo jako że jestem królem, byłby pan plebsem, a ja nie walczę z takimi – komentuje Popek, obiecując, że jest gotów nawet udawać, że trenuje, byle tylko doszło do tej walki.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Popek Monster (@popek_oficjalnie)