Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Kamil Nożyński o walce z depresją i inspiracji od partnerki z „Tańca z Gwiazdami”
Aktor i raper Kamil Nożyński, znany z roli w serialu „Ślepnąc od świateł”, otwarcie opowiedział o swoich trudnych doświadczeniach w życiu zawodowym i osobistym. W dzisiejszym odcinku „Tańca z Gwiazdami” podzielił się historią, jak taneczna partnerka Izabela Skierska pomogła mu wyjść z depresji i na nowo odnaleźć pasję do tworzenia muzyki.
Trudna droga do sukcesu
Nożyński przyznał, że choć jego rola w popularnym serialu przyniosła mu rozgłos i uznanie, wewnętrznie zmagał się z dużymi problemami psychicznymi.
„Kiedy zagrałem w „Ślepnąc od świateł”, myślałem, że cały świat się dla mnie otworzył. Ludzie mówili, że wygrałem na loterii, że złapałem pana Boga za nogi, a tak naprawdę zmagałem się tam gdzieś w środku z samym sobą. Depresja pochłaniała mnie prawie całkowicie. Potrafiłem rano wstać, położyć się na kanapie i leżeć cały dzień pod kocem.”
Partnerka z TzG jako źródło inspiracji
Punktem zwrotnym w jego życiu okazało się spotkanie z Izabelą Skierską, jego trenerką i partnerką do tańca. Jej pasja i wsparcie sprawiły, że Kamil odzyskał wiarę w siebie i motywację do twórczości.
„Spotkałem Izę. Powiedziała mi, że sukces to jest moment, a taniec to decyzja, która trwa. Jej energia i pasja mnie zaraziły. Wróciłem do domu i napisałem pierwszy raz od czterech lat tekst. To był tekst dla Izy i o Izie. Iza nie tylko uczy mnie tańczyć, ale wspiera mnie, inspiruje i przede wszystkim we mnie wierzy.”
Dzięki wsparciu partnerki aktor nie tylko odzyskał chęć do tworzenia muzyki, ale także spojrzał na życie i sukces z nowej perspektywy.
Quickstep do utworu Saula
W ostatnim odcinku programu para numer 7 zatańczyła quickstepa do utworu „Dziewczyna z mercedesa”, który napisał Saul. Na potrzeby występu numer wykonała Tomasz Szymuś i jego orkiestra.
Po występie jurorzy podzielili się swoimi opiniami.
„Bardzo ci dziękuję, bo często ludzie mówią: ‘A są młodzi i zdrowi, to tańczą, ja to mam problemy…’. Powinni tańczyć ci, którzy są chorzy, smutni, bo taniec daje dopaminę” – powiedział Tomasz Szymuś.
Sam Nożyński nie ukrywał wdzięczności wobec partnerki.
„Taniec z Izą to jedna z lepszych rzeczy, jaka mi się przytrafiła.”
Juror Rafał Maserak zwrócił uwagę na musicalowy charakter początku choreografii.
„Tańczysz z mistrzynią, cały ruch był fantastyczny, ale ten początek, jak tańczyłeś sam, miał w sobie coś z musicalu.”
Ostatecznie Saul i Izabela Skierska otrzymali od jury 26 punktów.
View this post on Instagram