Harry Styles podczas koncertu w Nowym Jorku uczcił pamięć Liama Payne’a w drugą rocznicę jego śmierci. Były członek One Direction opowiedział publiczności o stracie przyjaciela, a następnie wykonał nowy utwór „What Is Enough”, który – jak zdradził – napisał dla niego około dwóch lat temu.
Harry Styles wspomniał Liama Payne’a na scenie
Do wyjątkowego momentu doszło 16 października podczas trwającej rezydentury Harry’ego Stylesa w Nowym Jorku.
Data miała szczególne znaczenie. Dokładnie dwa lata wcześniej, 16 października 2024 roku, Liam Payne zmarł w Buenos Aires po upadku z balkonu hotelu. Miał 31 lat.
Podczas koncertu Styles zwrócił się bezpośrednio do publiczności.
„Czuję się niesamowicie szczęśliwy, że mogę grać te koncerty tutaj, w Nowym Jorku, a ten budynek bardzo wiele dla mnie znaczy” – powiedział.
Następnie nawiązał do osób, które miały ogromny wpływ na jego życie i karierę.
„W moim życiu jest tak wiele osób, przyjaciół i ludzi, z którymi pracowałem, bez których nie byłbym w stanie tego wszystkiego zrobić. I dokładnie dwa lata temu straciłem jednego z tych przyjaciół” – dodał.
„Chodzi o to, żebyśmy o siebie dbali”
Styles nie wymienił od razu nazwiska Payne’a, ale kontekst jego wypowiedzi był jednoznaczny.
Artysta mówił o żałobie, stracie i znaczeniu ludzi, którzy odgrywają ważną rolę w naszym życiu.
„Jestem pewien, że wielu z was przechodziło przez podobne rzeczy. Mam nadzieję, że nie. Ale tak naprawdę chodzi po prostu o to, żebyśmy o siebie dbali” – powiedział.
Dodał również, że wiele osób wpłynęło na jego życie w wyjątkowy sposób.
„Nie byłoby mnie tutaj bez nich” – podkreślił.
Harry Styles zaśpiewał „What Is Enough”
Po krótkim przemówieniu Styles zapowiedział utwór napisany z myślą o zmarłym przyjacielu.
„Zagram wam piosenkę, którą napisałem dla mojego przyjaciela około dwóch lat temu, jeśli to w porządku” – powiedział.
Następnie wykonał „What Is Enough”.
Podczas występu Styles grał delikatnie na gitarze, a jednym z najbardziej poruszających wersów utworu było:
„Tańczysz, dopóki się nie zmęczysz.”
Nowa kompozycja stała się jednym z najbardziej emocjonalnych momentów całego koncertu.
Członkowie One Direction wciąż wspominają Payne’a
Śmierć Liama Payne’a mocno wpłynęła na pozostałych członków One Direction.
Niall Horan wcześniej mówił, że żałoba przyniosła mu zarówno ogromny smutek, jak i ciepłe wspomnienia związane z przyjacielem.
Harry Styles przyznawał z kolei, że śmierć Payne’a sprawiła, iż zaczął inaczej patrzeć na życie.
Louis Tomlinson mówił natomiast, że pogodzenie się ze stratą było dla niego „niewyobrażalnie trudne”.
Liam Payne zmarł w 2024 roku
Liam Payne zmarł 16 października 2024 roku w Buenos Aires.
Według ustaleń argentyńskiej prokuratury przyczyną śmierci były liczne obrażenia oraz krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne po upadku z balkonu hotelowego.
Miał 31 lat.
Dla fanów One Direction jego śmierć była jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń w historii zespołu, który w pierwszej połowie poprzedniej dekady należał do największych popowych grup świata.
„What Is Enough” to jeden z najbardziej osobistych momentów obecnej trasy
Nowojorska rezydentura Harry’ego Stylesa obejmuje 30 koncertów.
W jej trakcie artysta wielokrotnie odnosił się do osób i wydarzeń, które były dla niego ważne, ale występ w rocznicę śmierci Payne’a miał wyjątkowo osobisty charakter.
Styles nie ograniczył się do kilku słów wspomnienia. Po raz pierwszy podzielił się również utworem, który – jak sam powiedział – napisał dla przyjaciela.
Harry Styles koncertuje z nowym albumem
Obecna trasa „Together, Together” promuje czwarty solowy album Stylesa „Kiss All The Time. Disco, Occasionally”, który ukazał się w marcu.
W ramach tournée artysta zagrał między innymi rekordową serię 12 koncertów na Wembley Stadium w Londynie, a także występował w Amsterdamie, São Paulo i Mexico City.
Nowojorska rezydentura zakończy się 31 października specjalnym koncertem „Harryween”.
Później Styles ma przenieść trasę do Melbourne i Sydney.
Hołd dla Liama Payne’a
Najważniejszym momentem koncertu z 16 października pozostało jednak wspomnienie byłego kolegi z One Direction.
Dwa lata po śmierci Payne’a Styles zdecydował się nie tylko publicznie powiedzieć o swojej stracie, ale także podzielić się muzyką, która powstała z tych emocji.
„What Is Enough” stało się w ten sposób bardzo osobistym hołdem dla człowieka, z którym Harry Styles rozpoczynał jedną z najważniejszych muzycznych przygód swojego życia.