Gucci Mane miał paść ofiarą brutalnego incydentu, który wstrząsnął środowiskiem hip-hopowym. Według federalnych prokuratorów, raper został porwany i przetrzymywany pod groźbą broni przez Pooh Shiesty oraz grupę jego współpracowników.
Sprawa dotyczy tzw. „zbrojnego przejęcia” studia nagraniowego w Teksasie, które miało mieć miejsce na początku 2026 roku.
Zbrojna akcja w studiu nagraniowym – kulisy zdarzenia
Z ustaleń śledczych wynika, że Pooh Shiesty miał zaaranżować spotkanie biznesowe z Gucci Mane’em, które dotyczyło warunków kontraktu muzycznego. Jednak zamiast negocjacji doszło do brutalnej akcji.
Po wejściu do studia nagraniowego sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli – grupa osób wtargnęła do pomieszczenia, a jeden z napastników zablokował drzwi, uniemożliwiając ucieczkę.
Prokuratura twierdzi, że Pooh Shiesty miał wyciągnąć broń i zmusić rapera do podpisania dokumentu zwalniającego go z kontraktu.
Rabunek i przemoc wobec ofiar
Według aktu oskarżenia, napastnicy nie ograniczyli się jedynie do zastraszania. Ofiary zostały okradzione z gotówki, biżuterii oraz innych wartościowych przedmiotów.
Śledczy podają również, że jedna z osób została duszona niemal do utraty przytomności. Po całym zdarzeniu część podejrzanych miała publikować w mediach społecznościowych zdjęcia skradzionych przedmiotów, w tym luksusowych zegarków Rolex.
Zatrzymania i poważne zarzuty
Łącznie dziewięć osób zostało oskarżonych o udział w zorganizowanej akcji. Ośmiu podejrzanych zatrzymano w Dallas i Memphis, a wśród nich znalazł się także raper Big30.
Prokuratorzy podkreślają, że oskarżeni mogą usłyszeć wyroki sięgające nawet dożywocia.
„Dziewięciu oskarżonych przyjechało do Dallas w Teksasie, aby porwać i obrabować osoby, które myślały, że przyjeżdżają na spotkanie biznesowe. Zamiast cywilizowanych negocjacji użyto przemocy i zastraszania” – przekazał przedstawiciel prokuratury.
Dowody przeciwko oskarżonym
Śledczy dysponują szeregiem dowodów, które mają obciążać podejrzanych. Wśród nich znajdują się:
- dane z monitoringu elektronicznego,
- zapisy z telefonów komórkowych,
- nagrania z kamer,
- dane z czytników tablic rejestracyjnych,
- odciski palców zabezpieczone w studiu,
Dodatkowo pojawiły się informacje, że ojciec Pooh Shiesty’ego miał pomagać w planowaniu całej operacji.
Gucci Mane nie został oficjalnie wskazany jako ofiara
Choć w dokumentach sądowych nie pojawia się bezpośrednio nazwisko Gucci Mane’a, jedna z ofiar została oznaczona inicjałami „R.D.” – co wskazuje na Radric Davis, czyli prawdziwe dane rapera.
Na ten moment sam artysta nie odniósł się publicznie do sprawy.
Szok w świecie hip-hopu
Cała sytuacja wywołała ogromne poruszenie w środowisku muzycznym. Połączenie przemocy, biznesu muzycznego i znanych nazwisk sprawia, że sprawa może mieć poważne konsekwencje dla branży.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, będzie to jedna z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych spraw kryminalnych związanych z hip-hopem w ostatnich latach.