Fagata ponownie znalazła się w centrum internetowej dyskusji. Influencerka i raperka wzięła udział w zabawie polegającej na rozpoznawaniu znanych osób po ich starych zdjęciach. Gdy na ekranie pojawiła się fotografia Friza, Fagata nie gryzła się w język.
„Parszywy uśmiech” – tak rozpoznała Friza
Podczas zabawy influencerka niemal od razu zidentyfikowała Friza na zdjęciu z dzieciństwa, na którym młody Karol trzyma w rękach plik pieniędzy. Jej komentarz szybko wywołał poruszenie w sieci.
„Parszywy uśmiech. Po prostu ja nie lubię takich ludzi. Podludzi. Wiem, że on mnie krytykował […] moją twórczość, moją muzykę, a teraz jak to jest popularne i ja zaczęłam współpracować z dużymi gwiazdami to nagle jego podopieczni też robią taką muzykę.”
Konflikt wokół twórczości i współprac
Wypowiedź Fagaty może nawiązywać do nieoficjalnego zakazu współpracy z nią w projektach związanych z ekipą Friza. Według internetowych spekulacji osoby powiązane z jego marką miały nie nagrywać z nią materiałów ani nie wykorzystywać jej muzyki.
Mimo to w sieci pojawiają się komentarze wskazujące na pewną sprzeczność w tej sytuacji. Internauci przypominają m.in. o projekcie Ekipa oraz twórcach powiązanych z grupą Genzie, którzy coraz częściej eksperymentują z muzyką o podobnym charakterze.
„To nie jest tak, że go nienawidzę”
Choć słowa Fagaty były ostre, influencerka podkreśliła, że nie żywi do Friza osobistej nienawiści.
„To nie jest tak, że go nienawidzę, bo to jest taki malutki FRIDŻ. Ja zawsze staram się być szczera i nie lubię jak ktoś nie jest szczery.”