CGM

„Epitafium dla Stanisława Soyki” rusza w trasę. Natalia Przybysz i Smolik zagrają w pięciu miastach

Projekt będzie więc kontynuacją koncertowego hołdu rozpoczętego podczas Męskiego Grania 2026

2026.10.29

opublikował:

Natalia Przybysz

fot. Silvia Pogoda

Jeden z najbardziej poruszających projektów specjalnych Męskiego Grania 2026 doczeka się kontynuacji. „Epitafium dla Stanisława Soyki”, przygotowane przez Natalię Przybysz i Smolika, zabrzmi ponownie podczas pięciu koncertów w Polsce. W projekcie gościnnie wezmą udział Anna Maria Jopek, Grażyna Łobaszewska, Adam Nowak i Nina Sojka.

„Epitafium dla Stanisława Soyki” ponownie na żywo

Stanisław Soyka przez ponad cztery dekady pozostawał jednym z najbardziej charakterystycznych głosów polskiej muzyki. Rok po jego śmierci Męskie Granie oddało mu hołd podczas trzech specjalnych koncertów.

Projekt nie zakończy się jednak wraz z festiwalowym sezonem.

„Epitafium dla Stanisława Soyki” zostanie zaprezentowane ponownie w pięciu salach koncertowych – w Katowicach, Gdańsku, Poznaniu, Bielsku-Białej i Warszawie.

Za przygotowanie projektu, podobnie jak podczas Męskiego Grania, odpowiadają Natalia Przybysz i Smolik.

Anna Maria Jopek, Grażyna Łobaszewska, Adam Nowak i Nina Sojka

Na scenie pojawią się również specjalni goście.

W koncertach wezmą udział Anna Maria Jopek, Grażyna Łobaszewska, Adam Nowak oraz Nina Sojka.

Program ma przypomnieć najbardziej znane utwory Stanisława Soyki, ale organizatorzy zapowiadają również mniej oczywiste wybory repertuarowe.

Pojawią się piosenki, po które Soyka sięgał podczas własnych koncertów, w tym kompozycje wykonywane przez niego w duetach z polskimi i zagranicznymi artystami.

Od „Tolerancji” po mniej oczywiste utwory

Twórczość Stanisława Soyki przez lata wymykała się prostym gatunkowym klasyfikacjom.

Artysta łączył jazz, soul, pop i poezję śpiewaną, a jego charakterystyczny sposób interpretacji sprawił, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów.

W jego dorobku znalazły się takie utwory jak „Tolerancja” czy „Cud niepamięci”, ale „Epitafium dla Stanisława Soyki” ma wykraczać poza zestaw największych przebojów.

Twórcy projektu chcą pokazać różne strony jego muzycznej osobowości i przypomnieć również repertuar, który szczególne znaczenie zyskiwał podczas występów na żywo.

Natalia Przybysz: „Nie zdążyliśmy wszyscy Staszku tylu rzeczy”

Dla Natalii Przybysz projekt ma bardzo osobisty wymiar.

Artystka wspomina nagłe odejście Soyki i rzeczy, których nie udało im się już wspólnie zrobić.

„Odejście Staszka było tak szokujące, nagłe i bolesne dla nas przyjaciół/druhów ze sceny. Nie zdążyliśmy w Sopocie porozmawiać, nie zdążyliśmy zaśpiewać wspólnie 'Come Sunday’ Mahalii Jackson, zinterpretować wspólnie poezji Langstona Hughesa. Nie zdążyliśmy wszyscy Staszku tylu rzeczy…” – mówi Natalia Przybysz.

To właśnie z potrzeby muzycznego pożegnania narodziła się koncepcja całego przedsięwzięcia.

„Chcę oddać Staszkowi należyty muzyczny hołd. Chcę zrobić koncert, który będzie Epitafium dla Stanisława Soyki” – podkreśla.

Organy mają symbolizować muzyczne dziedzictwo Soyki

Jednym z kluczowych elementów projektu są organy.

Natalia Przybysz chciała, aby ich długie, niemal nieskończone brzmienie symbolizowało ślad, jaki Stanisław Soyka pozostawił w polskiej muzyce.

Do współpracy zaprosiła więc Smolika.

„Chcę, by organy, instrument którego dźwięk i jego nieskończoność brzmienia – raz zaatakowany trwa tyle, ile tego potrzebujemy – symbolizował immanentny walor, jaki polska muzyka zyskała za sprawą Soyki. Dlatego do projektu zaprosiłam Andrzeja Smolika i jego wyobraźnię i wrażliwość” – tłumaczy Przybysz.

Jak dodaje:

„Zrobimy sobie muzyczny czas, aby wspólnie pobyć w tym smutku, który pozostawił, ale też w tych wszystkich pięknych piosenkach i poezji, którą do nas mówił”.

Smolik: „Zaproszenie do projektu jest dla mnie zaszczytem”

Smolik również podkreśla, jak ważną postacią był dla niego Soyka.

„Jako młody człowiek wielokrotnie bywałem na koncertach Staszka Soyki i teraz z dojrzalszej perspektywy jeszcze bardziej doceniam jego wielki talent i muzykalność” – mówi.

Muzyk zaznacza, że udział w projekcie traktuje jako wyróżnienie.

„Zaproszenie przez Natalię Przybysz do projektu jest dla mnie zaszczytem, a muzykowanie z nią i jej świetnym zespołem czystą twórczą radością” – dodaje.

I podsumowuje:

„Ktoś powiedział, że muzyka nie przekazuje gotowych pojęć, a raczej odwzorowuje dynamikę ludzkich uczuć. Bądźcie z nami, aby się o tym przekonać”.

Pięć koncertów „Epitafium dla Stanisława Soyki”

Trasa obejmie pięć miast:

  • 3 grudnia – Katowice, NOSPR
  • 20 grudnia – Gdańsk, Teatr Szekspirowski
  • 15 stycznia – Poznań, CK Zamek
  • 22 stycznia – Bielsko-Biała, Cavatina Hall
  • 25 stycznia – Warszawa, Studio im. Lutosławskiego

Projekt będzie więc kontynuacją koncertowego hołdu rozpoczętego podczas Męskiego Grania 2026 i kolejną okazją do przypomnienia muzyki jednego z najbardziej cenionych polskich artystów.