Jedna z najbardziej charakterystycznych i utalentowanych wokalistek Wielkiej Brytanii, Ella Eyre, prezentuje nowy singiel „red flags & love hearts”, pochodzący z jej nadchodzącego drugiego albumu studyjnego „everything, in time”, którego premiera zaplanowana jest na 21 listopada 2024 roku nakładem Play It Again Sam.
„Red flags & love hearts” – rozliczenie z przeszłością
Utwór inspirowany twórczością idolki artystki, Lauryn Hill, jest refleksją nad romantyzowaniem sygnałów ostrzegawczych w związkach. Ella wyjaśnia:
„Pamiętam, kiedy opowiadałam terapeucie o moim chłopaku, a on powiedział: wiesz, jest takie powiedzenie: dlaczego czerwone flagi wyglądają jak serduszka? Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, ale to takie prawdziwe i bardzo obrazowe. Widzimy je tak wyraźnie. Wiemy, że w tym związku jest coś bardzo nie tak, a mimo to romantyzujemy go i nadal w nim tkwimy.”
Nowy start po trudnych doświadczeniach
Po operacji wokalu podczas lockdownu Ella musiała ponownie nauczyć się mówić i śpiewać, co pozwoliło jej odzyskać własną narrację artystyczną. Artystka wspomina:
„Był taki moment, kiedy po prostu powiedziałam: ‘To nie jest w porządku – wyrzuć to wszystko’.”
W wieku 31 lat Ella łączy inspiracje z twórczości Lauryn Hill, Amy Winehouse, Outkast oraz chóry gospel, tworząc pełny portret siebie i swojej muzycznej wizji.
Kariera i osiągnięcia Elli Eyre
Ella rozpoczęła karierę w wieku 16 lat, podpisując swój pierwszy kontrakt płytowy. Gościnny udział w utworze „Waiting All Night” grupy Rudimental przyniósł jej światową rozpoznawalność i statuetkę BRIT Award za brytyjski singiel roku. Artystka zdobyła również dwie nagrody MOBO, dwa jej solowe single osiągnęły status platynowych, a album trafił na listę TOP5 w Wielkiej Brytanii.
Ella komentuje swoją drogę artystyczną:
„W mojej karierze było wiele przestojów. Nie daje mi to spać w nocy. Ale ten album to coś, z czego jestem naprawdę dumna. A największe banały są czasami najgłębszymi prawdami. Dobre rzeczy przychodzą do tych, którzy czekają. I chociaż dotarcie do tego miejsca zajęło mi dużo czasu, jestem naprawdę dumna z tego, gdzie jestem.”