Doechii wznowiła swoją serię „Swamp Sessions” i opublikowała nowy utwór „Bombs”. Raperka wraca tym samym do formatu, który wcześniej towarzyszył powstawaniu „Alligator Bites Never Heal”. Przy okazji premiery wystosowała do fanów osobisty list, w którym napisała o swojej artystycznej misji, dalszym rozwoju i chęci umieszczenia czarnego kobiecego doświadczenia w samym centrum hip-hopu i popu.
„Bombs” oznacza powrót „Swamp Sessions”
„Bombs” to krótki, samodzielny utwór Doechii, który jednocześnie reaktywuje serię „Swamp Sessions”.
Format był jednym z ważnych elementów promocji materiału poprzedzającego „Alligator Bites Never Heal”. Doechii publikowała wtedy w serwisach społecznościowych i na YouTube kolejne fragmenty piosenek oraz freestyle’e.
Część z nich ostatecznie trafiła na właściwy projekt.
Tak było między innymi z „Nissan Altima” i „Catfish”.
Teraz artystka wraca do tego samego pomysłu, co może sugerować początek kolejnego intensywnego okresu twórczego.
Doechii pisze list do fanów
Premierze „Bombs” towarzyszył odręcznie napisany list.
Doechii podsumowała w nim ostatnie lata swojej kariery i przyznała, że świadomie wróciła do hip-hopu w roli uczennicy.
„Ostatnie kilka lat spędziłam, ucząc się hip-hopu na nowo jako studentka. Studiując jego język, historię i korzenie” – napisała.
Jak dodała, teraz czuje się gotowa, by nie tylko korzystać z tradycji gatunku, ale również próbować go rozwijać.
„Teraz czuję inspirację, żeby dołożyć swoją cegiełkę do jego ewolucji. Rozciągać go poprzez różne gatunki, różne brzmienia i różne części samej siebie”.
„Chcę widzieć czarne kobiety w centrum hip-hopu i popu”
Najmocniejszym fragmentem listu jest część dotycząca reprezentacji.
Doechii napisała, że coraz mocniej odczuwa odpowiedzialność za to, jak czarne kobiety funkcjonują we współczesnej muzyce popularnej.
„Rodzaj misji narasta we mnie – właściwie odpowiedzialności – żeby zobaczyć czarną kobiecość w samym centrum hip-hopu i popu” – napisała.
Artystka wyjaśniła, że chce stać się taką gwiazdą, jakiej sama potrzebowała, gdy dorastała.
Doechii chce stać się ikoną, której sama kiedyś szukała
W liście raperka wróciła również do własnych doświadczeń z dzieciństwa.
„Czuję, że teraz poświęcam się temu, żeby stać się artystką, której sama chciałabym mieć, kiedy dorastałam” – stwierdziła.
Doechii napisała również o potrzebie zobaczenia na wielkiej scenie osoby wyglądającej tak jak ona.
„W końcu stać się ciemnoskórą ikoną, którą moje małe dziewczęce oczy chciały zobaczyć”.
Dla artystki kolejny etap kariery ma więc dotyczyć nie tylko muzycznych eksperymentów, ale również budowania konkretnej obecności w kulturze popularnej.
„Chcę sztuki w każdej pieprzonej rzeczy”
Doechii podkreśliła też, że nie interesuje jej ograniczanie się do jednego schematu.
Chce tworzyć muzykę, której sama chce słuchać, i rozwijać wizerunek pełnoprawnej gwiazdy.
„Tworzyć muzykę, której chcę słuchać, i przyjmować postawę prawdziwej GWIAZDY. Światła w mojej branży. Chcę sztuki w każdej pieprzonej rzeczy” – napisała.
List zakończyła bardzo charakterystycznie i bez dalszych wyjaśnień:
„Nie mam już nic więcej do powiedzenia, suko”.
Doechii miała spokojniejszy 2026 rok
„Bombs” pojawia się po stosunkowo spokojnym okresie wydawniczym Doechii.
Choć artystka pozostawała obecna w przestrzeni publicznej, nie publikowała w tym roku dużej liczby własnych singli.
Wcześniej połączyła siły z Lady Gagą przy utworze „Runway”, przygotowanym na potrzeby „The Devil Wears Prada 2”.
W sierpniu pojawiła się również na pierwszej edycji festiwalu Daisy Chain Fields organizowanego przez Olivię Rodrigo.
Tam zwróciła uwagę również bardzo charakterystycznym wizerunkiem scenicznym, występując całkowicie pokryta różową farbą.
„Alligator Bites Never Heal” przyniosło jej Grammy
Doechii od kilku lat konsekwentnie buduje pozycję jednej z najważniejszych nowych postaci amerykańskiego rapu.
Od 2019 roku wydała kilka EP-ek, a przełomowym momentem okazało się „Alligator Bites Never Heal”.
Projekt przyniósł jej nagrodę Grammy w kategorii najlepszego albumu rapowego.
Co ciekawe, mimo dużej liczby wydawnictw i rosnącej pozycji, Doechii wciąż nie wydała oficjalnego debiutanckiego albumu studyjnego.
To sprawia, że powrót „Swamp Sessions” może wzbudzać szczególne zainteresowanie.
Czy „Bombs” zapowiada album?
Na razie Doechii nie potwierdziła, że „Bombs” jest pierwszym singlem z albumu.
Sam powrót „Swamp Sessions” jest jednak istotny, ponieważ poprzednia odsłona cyklu była bezpośrednio związana z materiałem, który później trafił na „Alligator Bites Never Heal”.
Nie wiadomo więc jeszcze, czy „Bombs” pozostanie luźnym singlem, czy będzie początkiem większego projektu.
List artystki jasno pokazuje natomiast, że wchodzi ona w kolejny etap swojej twórczości z bardzo konkretną wizją.
Doechii chce rozszerzać granice hip-hopu
Nowy manifest artystki sugeruje, że kolejne nagrania mogą być jeszcze bardziej otwarte stylistycznie.
Doechii chce eksperymentować z gatunkami i brzmieniami, jednocześnie pozostając mocno zakorzeniona w historii hip-hopu.
„Bombs” staje się więc nie tylko powrotem znanej serii, ale także sygnałem, że raperka chce jeszcze wyraźniej zaznaczyć własne miejsce zarówno w hip-hopie, jak i szeroko rozumianym popie.