CGM

Doda ostro komentuje sylwestrowy występ Smolastego z inną wokalistką niż ona

"Doda z Temu - mnie to w ogóle nie śmieszyło"

2026.01.04

opublikował:

Doda ostro komentuje sylwestrowy występ Smolastego z inną wokalistką niż ona

Sylwester 2025/2026 przyniósł nie tylko muzyczne emocje, ale także medialne kontrowersje. Doda w krytycznych słowach odniosła się do występu Smolastego, który podczas imprezy sylwestrowej wykonał ich wspólny hit „Nim zajdzie słońce” bez niej, zastępując jej partię inną piosenkarką.

„Nim zajdzie słońce” w nowej odsłonie

Tegoroczne koncerty sylwestrowe organizowane przez różne stacje telewizyjne sprawiły, że artyści nie wystąpili razem. Podczas gdy Doda pojawiła się na scenie TVP, Smolasty wystąpił na sylwestrze Polsatu. W efekcie piosenka, która była owocem ich wspólnej pracy, zabrzmiała w zmienionej wersji. Smolasty zdecydował się zaprosić do wykonania utworu Klaudię Jóźwiak, swoją byłą partnerkę, co szybko wywołało reakcję w sieci i komentarze fanów.

Doda: „To nie jest śmieszne”

Doda nie kryła rozczarowania i jasno dała do zrozumienia, że nie podoba jej się taka forma wykonania utworu. W nagraniu, które trafiło na TikToka, podkreśliła, że dla niej sprawa nie jest zabawna. Artystka zaznaczyła, że włożyła w piosenkę ogrom pracy, czasu i zaangażowania, dlatego oczekiwała wzajemnego szacunku. Jej zdaniem, jeśli artyści nie mogą wystąpić razem, powinni powstrzymać się od wykonywania cudzych zwrotek.

„Pokazywali mi to i kręcili sobie z tego bekę. Znaczy mnie to w ogóle nie śmieszyło, bo może dla Was jest to śmieszne, Doda z Temu, Doda z Temu i co Smoła odwalił, że jaka żenada i że tak się nie robi. Ale dla mnie to nie jest śmieszne, bo ja dałam całe serce w ten utwór, cały swój czas, wiele miesięcy promocji. I uważam, że jeżeli nie możemy razem śpiewać wspólnie tego utworu, to tak jak ja, z szacunku do drugiego artysty, nie śpiewamy jego zwrotki i nie zatrudniamy jakichś sobowtórów, żeby odśpiewali tekst, który on sam napisał.

„Nie zatrudniamy sobowtórów”

Najmocniejsze słowa padły, gdy Rabczewska odniosła się do samego pomysłu zastępowania jednego artysty inną osobą:

„Ja bym umarła ze wstydu, gdybym wzięła na sylwestra kogoś, kto miałby odśpiewać tekst, który napisał Smoła. Nie ma takich pieniędzy, które by mnie do tego namówiły. Nie wszystko jest na sprzedaż, naprawdę. Może on jest jeszcze młody, może on jeszcze nie wie, ale nie wszystko można kupić i zasad nie powinno się.”