Występ Stinga podczas sylwestrowej imprezy organizowanej przez Telewizję Polską wywołał ogromne emocje wśród widzów. Choć wielu fanów zachwycało się obecnością światowej gwiazdy na polskiej scenie, pojawiły się również głosy krytyczne. Do dyskusji dołączyła Doda, która otwarcie przyznała, że nie podziela powszechnego entuzjazmu wobec koncertu legendarnego muzyka i nie ma u niej zgody wobec krytykowania polskich artystów.
Sylwester z udziałem Stinga wzbudził kontrowersje
Koncert Stinga stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów sylwestra TVP. Część odbiorców zwracała uwagę, że repertuar artysty nie do końca pasował do charakteru noworocznej imprezy, inni zarzucali telewizji publicznej brak świeżych pomysłów i sięganie po „sprawdzone, lecz przebrzmiałe” nazwiska. Mimo to 75-letni muzyk dał występ, który wielu widzów uznało za profesjonalny i godny uznania.
Doda: polscy artyści zasługują na takie samo uznanie
Doda, która w tym samym czasie była jedną z głównych gwiazd Sylwestrowej Mocy Przebojów w Polsacie, postanowiła odnieść się do porównań między Stingiem a polskimi wykonawcami. Wokalistka podkreśliła, że choć Sting jest ikoną światowej muzyki, nie należy automatycznie stawiać go wyżej niż rodzimych artystów.
Artystka zwróciła uwagę na utrzymujący się od lat w Polsce „kompleks Zachodu”, który sprawia, że zagraniczne gwiazdy bywają bezkrytycznie idealizowane, a lokalni twórcy niedoceniani. Jej zdaniem polska scena muzyczna stoi na równie wysokim poziomie i zasługuje na większe wsparcie ze strony publiczności.
Oprócz komentarzy dotyczących muzyki i porównań artystycznych, Doda pozwoliła sobie także na ironiczną uwagę na temat scenicznego wizerunku Stinga. Zasugerowała, że sama nie wyobraża sobie wyjścia na scenę w kurtce, czapce i śpiewania nieruchomo przy statywie, podkreślając, że dla niej koncert to nie tylko wokal, ale także energia, ruch i widowisko.
„Proszę, nie pierdol*ie mi farmazonów o Stingu. I nie porównujcie polskich artystów do Stinga. Gdzie wręcz bucha w tych komentarzach kompleks zachodu, który utrzymuje się od przynajmniej 20 lat, w całej Polsce, jeszcze po komunizmie, gdzie każdy panu z zachodu prawie l*skę robił. Polscy artyści są tak samo dobrzy, doceniajcie ich, dawajcie im wiatr w skrzydła. Przestańcie się podniecać do wszystkich z zachodu (…) Przestańcie porównywać Stinga, stojącego w czapce, w kurtce przy dmuchawie, stojącego w jednym miejscu, do wszystkich innych, którzy dali z siebie o 100% więcej, tylko dlatego, że on jest z zagranicy. Owszem, świetnie śpiewa, jest legendą, ale czy to znaczy, że macie obrażać swoich rodaków?” – powiedziała Doda.