CGM

Diddy zaprzecza udziałowi w śmierci swojej byłej partnerki i Notoriusa BIG

Raper kontynuuje walkę prawną w głośnym pozwie o zniesławienie przeciwko NBC

2026.02.01

opublikował:

Diddy zaprzecza udziałowi w śmierci swojej byłej partnerki i Notoriusa BIG

Sean „Diddy” Combs kontynuuje walkę prawną w głośnym pozwie o zniesławienie przeciwko NBC, opiewającym na 100 milionów dolarów. Raper i producent twierdzi, że stacja oraz platforma Peacock rozpowszechniły fałszywe informacje, które poważnie zaszkodziły jego reputacji. Sprawa dotyczy dokumentu „Diddy: The Making of a Bad Boy”, w którym pojawiły się liczne kontrowersyjne zarzuty.

Oświadczenie pod przysięgą: Diddy zaprzecza udziałowi w śmierciach znanych osób

Według doniesień, Diddy złożył pisemne oświadczenie pod przysięgą, w którym kategorycznie zaprzecza, jakoby miał jakikolwiek związek z wieloma głośnymi śmierciami. W dokumencie zaznaczył, że nie był zaangażowany w śmierć Kim Porter, swojej byłej partnerki, ani w zabójstwo Christophera Wallace’a, znanego jako Biggie Smalls.

Ponadto Sean Combs zaprzeczył oskarżeniom dotyczącym rzekomego udziału w śmierci Heavy’ego D oraz Andre Harrella, a także stanowczo odrzucił sugestie, że próbował skrzywdzić Al B. Sure.

Zarzuty o handel ludźmi i taśmy wideo

W swoim oświadczeniu Diddy odniósł się również do oskarżeń o handel ludźmi w celach seksualnych. Podkreślił, że nigdy nie utrzymywał relacji seksualnych z nieletnimi ani nie zajmował się ich wykorzystywaniem. Zaznaczył także, że nigdy nie używał nagrań wideo jako narzędzia szantażu lub wpływu na inne osoby.

Warto przypomnieć, że w lipcu ława przysięgłych uniewinniła Combsa od zarzutów handlu ludźmi, choć uznała go winnym w sprawie związanej z transportem w celu uprawiania prostytucji.

Dlaczego Diddy pozwał NBC?

Pozew Diddy’ego przeciwko NBC, Peacock TV oraz Ample Entertainment opiera się na zarzutach rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji i spekulacji. Jego prawnicy wskazują, że twórcy dokumentu działali w pośpiechu, aby zdążyć przed konkurencją medialną, co miało doprowadzić do licznych nieścisłości i błędów.

Według zespołu prawnego Combsa, dokument opierał się na stronniczych i zdyskredytowanych źródłach, pomijając oficjalne raporty oraz ustalenia organów ścigania.

Stanowisko NBC i dalszy przebieg sprawy

NBC oraz pozostali pozwani odrzucają zarzuty i twierdzą, że dokument dotyczył kwestii będących w interesie publicznym. Ich zdaniem reputacja Diddy’ego została nadszarpnięta głównie przez wcześniejsze postępowania federalne oraz liczne pozwy, a nie sam film dokumentalny.

Sąd w najbliższym czasie ma rozpatrzyć wniosek o oddalenie pozwu złożony przez NBC. Do tego momentu sprawa pozostaje jednym z najgłośniejszych konfliktów prawnych w amerykańskim show-biznesie.

Źródło: hotnewhiphop.com